„Bitwa o Anglię” pod koniec roku. Brytyjczyk Anthony Joshua, były bokserski mistrz świata wagi ciężkiej czterech federacji, pokonał na gali w Dżuddzie Albańczyka Kristiana Prengę. Walka zaczęła się dla mistrza olimpijskiego z Londynu fatalnie – dwa razy leżał na deskach. Była to pierwsza walka 36-letniego Joshuy od grudnia ubiegłego roku, kiedy był poszkodowany w wypadku samochodowym w Nigerii. Wówczas zginęło dwóch jego przyjaciół.W pierwszych 30 sekundach sobotniego pojedynku Brytyjczyk otrzymał potężny cios, po którym wylądował na deskach. Był liczony także drugi raz pod koniec tej części walki. Na drugą rundę wyszedł jednak z zupełnie inną energią, zepchnął rywala na liny i po chwili sędzia zakończył pojedynek.Anthony Joshua kontra Tyson Fury, czyli „bitwa o Anglię”Dzień wcześniej (24 lipca) w Tajlandii inny były mistrz świata wagi ciężkiej, jego rodak Tyson Fury, pokonał Mariusza Wacha przez nokaut techniczny. Polak nie stanął do walki w ósmej rundzie. Czytaj także: Polska szpadzistka zachwyciła. Wywalczyła medal mistrzostw świataJoshua i Fury szykują się do bezpośredniego pojedynku, planowanego na końcówkę roku. Jego stawką ma być tytuł króla brytyjskiego boksu oraz ogromny prestiż. Walka reklamowana jest jako narodowa „bitwa o Anglię”.