Zginęły dzieci w wieku 9 i 11 lat. Nie udało się uratować życia dwojga dzieci, które doznały krytycznych obrażeń w wypadku trzech samochodów osobowych na drodze krajowej nr 74 w miejscowości Wójcin, między Sulejowem i Paradyżem (woj. łódzkie). Rannych zostało sześć innych osób, w tym 12-letnie dziecko. Do tragedii doszło w sobotę 25 lipca około godziny 18:20 na drodze krajowej nr 74 w miejscowości Wójcin, między Sulejowem a Paradyżem. Zderzyły się trzy samochody, którymi jechało osiem osób. – Kierowca Peugeota, jadąc od Piotrkowa w kierunku Kielc, z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z Toyotą. Następnie uderzył w Nissana – powiedział portalowi TVP.Info mł. asp. Mateusz Piliński z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i dwie karetki. W akcji uczestniczyło także sześć zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Ratownicy próbowali ratować dwoje jadących Peugeotem dzieci w wieku 9 i 11 lat, które były w krytycznym stanie. Pomimo resuscytacji nie udało się przywrócić im czynności życiowych. – W wypadku rannych zostało także sześć osób, w tym 12-letni dziecko – dodał mł. asp. Piliński.Wiadomo, że ranni dorośli mieli od 28 do 38 lat. Trasa łącząca Piotrków Trybunalski z Kielcami została zablokowana w obu kierunkach.Czytaj także: Tragiczny wypadek w Małopolsce. Samochód osobowy wjechał w tira