Mundurowi błyskawicznie zareagowali. Trzech młodych bandytów dopadło rówieśnika, który uciekając przed nimi schronił się w jednej z restauracji w Starogardzie Gdańskim. Napastnicy zaczęli kopać ofiarę i bić ją pałką teleskopową. Na szczęście zauważyli to policjanci z nocnego patrolu, którzy obezwładnili sprawców. Nagranie zamieszczone przez policję ze Starogardu Gdańskiego jest porażające. Do jednej z restauracji wbiega około godz. 23:30 młody mężczyzna, ścigany przez trzech rówieśników. Młodzieniec się przewraca, a wtedy napastnicy dopadają do niego i zaczynają katować. Mężczyzna zostaje spryskany gazem pieprzowym, a następnie jest kopany i bity pałką teleskopową. Wbiegnięcie czterech osób do restauracji nie uszło uwagi policjantów patrolujących miasto. Wbiegli do lokalu, aby pomóc napadniętemu. Jeden z napastników psiknął w ich stronę gazem, ale mundurowi nie odpuścili. Grożąc bronią kazali bandytom odrzucić niebezpieczne przedmioty i położyć się na ziemi. Ci zaś nie byli już tak odważni, jak wobec bezbronnego rówieśnika. Zostali szybko obezwładnieni. Pobity mężczyzna został zabrany przez karetkę do szpitala. – Napastnikami okazali się mieszkańcy Skarszew w wieku od 19 do 21 lat, którzy usłyszeli zarzuty za udział w pobiciu. Nie wiadomo co nimi kierowało. Najstarszy z podejrzanych odpowie też za czynną napaść na funkcjonariusza – powiedział portalowi TVP.Info asp. sztab. Marcin Kunka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starogardzie Gdańskim. Najstarszy z zatrzymanych trafił na dwa miesiące do aresztu. Jego młodsi kompani odzyskali wolność, ale zostali objęci dozorem policyjnym. Za udział w pobiciu grozi do 5 lat więzienia. Dwa razy surowy może być wyrok za czynną napaść na funkcjonariusza. Czytaj także: Dotkliwe pobicie w Białymstoku. Wołanie o pomoc bez reakcji przechodniów