Bez zgód i zabezpieczeń. Policja zatrzymała organizatora imprezy Defense Demo Day & Defense Expo na poligonie pod Kijowem. Podczas odbywającego się tam pokazu broni, uderzyły tam rosyjskie rakiety zabijając 10 osób i raniąc około sto. Wśród ofiar miał być pracownik polskiej firmy z branży obronności. Do rosyjskiego ataku na poligon pod Kijowem doszło w piątek 24 lipca przed południem. Co najmniej dwie rakiety uderzyły w teren we wsi Kapitaniwka, gdzie odbywała się impreza Defense Demo Day & Defense Expo, zorganizowane przez ukraińskie Stowarzyszenie Producentów Systemów Bezzałogowych i Technologii Powiązanych ARMADA. Pojawili się na niej przedstawiciele przemysłu obronnego, firm technologicznych oraz wojska. Zginęło 10 osób, a blisko 100 innych zostało rannych. Z informacji Defence24 wynika, że wśród zabitych był pracownik polskiej firmy działającej w branży obronnej. Nie był on jednak obywatelem Polski. W sobotę 25 lipca, Prokurator Generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko poinformował, że „główny organizator imprezy został zatrzymany”. Z racji tego, że podczas ataku doznał obrażeń, na decyzję o areszcie czeka w szpitalu. Przeszukano również biuro stowarzyszenia i mieszkania oraz domy osób , które mogą być zamieszane w organizację pokazu broni . Wystawieni na rosyjskie rakiety Krawczenko ujawnił, że impreza „z udziałem wojska, przedstawicieli agencji rządowych, partnerów międzynarodowych i biznesu”, została zorganizowana „bez żadnej koordynacji z dowództwem wojskowym oraz innymi upoważnionymi organami”. Jak na ironię, jej program przewidywał w szczególności demonstrację systemów obrony powietrznej. „Ponad 300 osób zostało zaproszonych na otwartą przestrzeń. Najbliższe schronienie o powierzchni zaledwie 34 metrów kwadratowych znajdowało się około 100 metrów od miejsca wydarzenia. Oznacza to, że setki osób od początku były narażone na oczywiste zagrożenie bezpieczeństwa” – napisał Rusłan Krawczenko na Telegramie. Prokurator zwrócił uwagę, że „zaproszenia zostały wysłane dziewięć dni przed wydarzeniem, a dokładne miejsce i godzina ogłoszono dzień wcześniej”. „Śledztwo sprawdza, czy te działania mogły przyczynić się do tego, że wróg był w stanie przygotować celowany atak” – dodał Krawczenko. Czytaj także: Masakra pod Kijowem. Rosyjska rakieta uderzyła podczas pokazu broni