Prawica podzielona. Po rozpadzie Prawa i Sprawiedliwości najprawdopodobniej powstanie nowa partia na czele z Mateuszem Morawieckim. Były premier nie marnuje ani chwili i już ogłosił, że stowarzyszenie Rozwój+ ma swój profil w social mediach. Jarosław Kaczyński ogłosił w piątek, że rozłamowcy sami skazali się na partyjną ekskomunikę – nie złożyli lojalki, doskonale wiedząc, co to oznacza. Morawiecki zgromadził wokół siebie kilkudziesięciu prominentnych polityków – parlamenarzystów i deputowanych do Parlamentu Europejskiego. Nie są to polityczne płotki – wręcz przeciwnie, to nazwiska z pierwszych stron gazet. Politycy wyrzuceni z PiS chętnie korzystają z medialnego zainteresowania sprawą i jeszcze chętniej atakują swoje niedawne kierownictwo oraz śmiertelnych wrogów, czyli „harcerzy” na czele z Jackiem Sasinem. CZYTAJ TAKŻE: „Maślarze” triumfują, ale „harcerze” nie powiedzieli ostatniego słowaPiS reaguje równie ostro, atakując swojego byłego premiera. Kaczyński w rozmowie z Danutą Holecką przypomniał, że Morawiecki był doradcą Tuska. Zrobił to w taki sposób, jakby zapomniał, że w międzyczasie sam namaścił go na wicepremiera, a potem premiera. To, co dla Morawieckiego jest życiową szansą, dla Kaczyńskiego może być śmiertelnym zagrożeniem. Sondaże pokazują, że Rozwój+ może liczyć na spore poparcie – oczywiście kosztem PiS. Stowarzyszenie nie próżnuje i już utworzyło profile w mediach społecznościowych – można znaleźć tam spoty, zaproszenia na spotkania i wiele innych treści. Od dziś Morawiecki gra na siebie i swoją nową drużynę, a Kaczyński musi liczyć się z tym, że nie jest już niekwestionowanym królem polskiej prawicy. W kolejce do tronu przepychają się Karol Nawrocki, Mateusz Morawiecki i Grzegorz Braun. Nie ma się co oszukiwać – czas działa na ich korzyść, nie Kaczyńskiego. ZOBACZ TAKŻE: Morawiecki może zniszczyć marzenia Kaczyńskiego. Poparcie rośnie