Imprezę promowano w mediach. Wśród dziesięciu ofiar śmiertelnych ataku rakietowego na poligon pod Kijowem jest pracownik polskiej firmy działającej w branży obronnej – poinformował portal Defence24. Rosjanie uderzyli podczas imprezy Defense Demo Day & Defense Expo, która zgromadziła przedstawicieli przemysłu obronnego, firm technologicznych oraz wojska. Wśród celów piątkowego ataku na Ukrainę znalazł się poligon we wsi Kapitaniwka w obwodzie kijowskim. Rosyjskie rakiety zabiły tam 10 osób, blisko sto innych zostało rannych. Z informacji Defence24 wynika, że wśród zabitych jest pracownik polskiej firmy działającej w branży obronnej. Zaznaczono, że nie był on obywatelem Polski. Na poligonie odbywała się impreza Defense Demo Day & Defense Expo, zorganizowane przez ukraińskie Stowarzyszenie Producentów Systemów Bezzałogowych i Technologii Powiązanych ARMADA. Wydarzenie to zgromadziło przedstawicieli firm przemysłu obronnego i technologicznych oraz wojska. Organizatorzy ułatwili Rosjanom zadanie?Serwis Ukrainska Pravda zwrócił uwagę, że wydarzenie wraz z jego lokalizacją były wcześniej zapowiadane publicznie w tym mediach społecznościowych, co mogło znacznie ułatwić zadanie Rosjanom. „Coraz więcej firm i stowarzyszeń podchodzi coraz swobodniej do organizacji wydarzeń promocyjnych. Coś takiego musiało w końcu nastąpić” – napisał na Facebooku Bohdan Miroszniczenko, dziennikarz Ukrainskiej Pravdy. Dodał, że jeden z jego redakcyjnych kolegów miał być na tym pokazie, ale takich imprez odbywa się tak dużo, że nie był w stanie dotrzeć na tę konkretną. Czytaj także: Masakra pod Kijowem. Rosyjska rakieta uderzyła podczas pokazu broni