Kraj odbudowuje się po tragedii. Wenezuela domaga się, aby Bank Anglii zwrócił jej 31 ton złota o obecnej wartości około 4 mld dolarów, zdeponowanych tam w 2008 roku. Rezerwa ta pomogłaby w odbudowie kraju po czerwcowych trzęsieniach ziemi. Bank Światowy oszacował straty poniesione przez Wenezuelę na 20 mld dolarów. „To złoto należy do naszego narodu i powinno zostać wykorzystane do przeciwdziałania straszliwym, tragicznym skutkom podwójnego trzęsienia ziemi” – powiedziała w telewizji państwowej Delcy Rodriguez, pełniącą obowiązki prezydenta Wenezueli.Bank Anglii „zamroził” depozyt 31 ton złota, którego wartość szacuje się na 4 mld dolarów, po tym Wielka Brytania (i wiele innych krajów) odmówiła uznania Nicolasa Maduro za zwycięzcę sfałszowanych wyborów prezydenckich w 2018 roku. Po uprowadzeniu dyktatora przez siły USA i osadzeniu go w nowojorskim areszcie nowe władze liczą, że uda im się odzyskać dostęp do depozytu. Stacja CNN podała, że Rodriguez napisała nawet do króla Karola III, prosząc o uwolnienie złota na potrzeby odbudowy kraju. Problem w tym, że rząd Wielkiej Brytanii nie uznaje nowych władz Wenezueli. Nadto bank Anglii podejmuje decyzje samodzielnie. Czytaj także: Maduro stanął przed sądem. Odpowiada za przemyt narkotyków Tragiczne skutki trzęsień ziemi Dwa podziemne wstrząsy o magnitudzie 7,2 i 7,5 najbardziej dotknęły 24 czerwca północ Wenezueli, w tym stolicę Caracas i region nadmorski La Guaira. Władze podają, że żywioł spowodował śmierć co najmniej 5398 osób, ale organizacje międzynarodowe ostrzegają, że bilans ofiar może być wyższy. Poszukiwanych jest około 30 tysięcy osób.Bank Światowy poinformował w czwartek 23 lipca, że straty wywołane w czerwcu przez podwójne trzęsienie ziemi w Wenezueli wyniosły niemal 20 mld dolarów. Według szacunków 47 proc. zniszczonych budynków to domy mieszkalne, 27 proc. to infrastruktura, a 26 proc. stanowią budynki niemieszkalne, co w nomenklaturze tej organizacji oznacza lokale usługowe i ośrodki przemysłowe. Czytaj także: Cud w Wenezueli. Matka i niemowlę uratowani spod gruzów po 72 godzinach