Będzie śledztwo. Podczas zmasowanego ataku rakietowego i dronowego na Ukrainę Rosjanom udało się trafić w poligon w obwodzie kijowskim, na którym odbywał się pokaz broni. Zginęło 10 osób, a około 100 zostało rannych. Do ataku rakietowego na poligon w obwodzie kijowskim doszło w piątek 24 lipca przed południem. Zginęło 10 osób, a około 100 zostało rannych. Według portalu Censor Net, w tym czasie odbywała się tam wystawa broni. Serwis Ukrainska Pravda poinformował, że na poligonie prezentowano nowe systemy bezzałogowe. „Dziś w obwodzie kijowskim doszło do wrogiego ataku rakietowego na miejsce, w którym przebywali przedstawiciele ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego. Niestety, są tam zabici i ranni” – przekazała Ukraińska Rada Przemysłu Obronnego w oświadczeniu. Śledztwo w sprawie masakry Prokurator Generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko zapowiedział, że w związku z masakrą na poligonie zostały wszczęte dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy „naruszenia praw i zwyczajów wojennych”. Drugie – „możliwego nienależytego wykonania obowiązków służbowych przy organizacji i przeprowadzeniu wydarzenia, które doprowadziło do śmierci osób i innych poważnych skutków”. „Wojna nie zwalnia z odpowiedzialności za decyzje zarządcze. Wręcz przeciwnie, wymaga maksymalnego profesjonalizmu, ostrożności i świadomości każdego kroku. Śledztwo ustali, kto podjął decyzję o zorganizowaniu wydarzenia, kto uzgodnił miejsce, czas i formę jego przeprowadzenia, jakie środki bezpieczeństwa zostały zapewnione i czy ryzyko zostało właściwie ocenione w warunkach stanu wojennego” – napisał Krawczenko na Telegramie. Czytaj także: Rosja trafiła w ukraiński poligon. Wielu zabitych i rannych