Dostało się też Morawieckiemu. Przemysław Czarnek uważa, że były premier Mateusz Morawiecki od dawna miał projekt budowy innej partii politycznej. – Jego ambicje personalne na przyszłość nie mieściły się w PiS-ie, przekonał do swojego projektu trzydziestu kilku posłów, szkoda – komentował kandydat partii na przyszłego premiera. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński oświadczył w piątek, że „trzydziestu kilku (...) posłów (...) zrezygnowało z członkostwa” w partii. Dodał, że w przyszły wtorek Komitet Polityczny PiS „przyjmie ten fakt do wiadomości”.Do północy z czwartku na piątek parlamentarzyści PiS mieli czas na złożenie oświadczenia, że nie należą do żadnych stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną – w praktyce chodziło o założone przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenie Rozwój Plus. Według władz PiS niezłożenie oświadczenia równa się ustawieniu się poza partią.Podczas piątkowej konferencji prasowej w Świnoujściu Przemysław Czarnek powiedział, że pod koniec kwietnia uczestniczył w rozmowie z Kaczyńskim i Morawieckimi i były premier „przez ponad dwie godziny przekonywał, że musi stworzyć nową partię polityczną”.Czarnek: Tłumaczyłem Morawieckiemu– Tłumaczyłem wtedy Mateuszowi Morawieckiemu, że to jest bez sensu, że łowić elektorat po lewej stronie sceny politycznej można, ale ze wspólnej łodzi PiS, że będzie to zdecydowanie bardziej efektywne i da możliwość zwycięstwa nad (Donaldem) Tuskiem. Mateusz Morawiecki przez jakiś czas przyjął tę argumentację – ocenił Czarnek.Dodał, że przez tygodniem Prezydium Komitetu Politycznego PiS powiedziało „sprawdzam” i pokazało to „prawdziwe oblicze tego projektu, który nazywa się stowarzyszenie Rozwój Plus”, jakim jest tworzenie nowej partii politycznej.CZYTAJ TAKŻE: Buntownicy nie przyszli. Wszystko w rękach Kaczyńskiego– W związku z tym wydaje się, że sprawa jest już przesądzona (...). Mamy do czynienia z rozłamem i rozłamowcami, trzeba sprawę nazywać po imieniu. Rozłamowcy to są moi koledzy, z którymi naprawdę świetnie mi się współpracowało w wielu przypadkach i chciałbym w przyszłości z nimi współpracować – mówił kandydat PiS na premiera.Dowodził, że Morawiecki „miał od dawna projekt budowy innej partii politycznej”. – Jego ambicje personalne, osobiste na przyszłość nie mieściły się w Prawie i Sprawiedliwości. Przekonał do tego swojego projektu trzydziestu kilku posłów, szkoda – dodał Czarnek. Dodał, że PiS „robi swoje, idzie do przodu i realizuje swoje zamierzenia”.