Służby badają incydent. – Obszar był niezamieszkany, więc pilot mógł strzelać bez ryzyka – napisał na platformie X prezydent Rumunii, Nicusor Dan. „Obecnie zespoły odpowiednich instytucji badają teren, aby ustalić wszystkie szczegóły zdarzenia” – dodał prezydent Dan we wpisie. Głos zabrało również rumuńskie Ministerstwo Obrony. W opublikowanej informacji potwierdziło: „W piątek 24 lipca samolot F-16 rumuńskich sił powietrznych z 86. Bazy Lotniczej w Fetești, wykonując misję obserwacji i śledzenia drona, który wleciał w przestrzeń powietrzną kraju, uderzył rakietą w cel powietrzny i zestrzelił go nad niezamieszkanym obszarem w pobliżu miasta Padina w okręgu Buzău”.Do zestrzelenia drona doszło równo o 11:02.Jak dodał resort, system nadzoru radarowego wykrył maszynę o godzinie 9:39, w odległości około 20 km na wschód od Suliny.To pierwszy raz, kiedy rumuńskie ministerstwo obrony i tamtejsze siły powietrzne zdecydowały się w kraju na taki krok.Czytaj także: „Rosyjski Amazon” trafiony. Kolejny atak ukraińskich dronów