„Tam, gdzie boli najbardziej”. Bruksela dokręca śrubę Moskwie. UE osiągnęła porozumienie w sprawie 21. pakietu sankcji, który ma uderzyć w najważniejsze źródła finansowania rosyjskiej wojny. Na celowniku znalazły się banki, sektor energetyczny, handel kryptowalutami oraz tzw. flota cieni omijająca ograniczenia na eksport ropy. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła na platformie X, że sankcje mają osłabić „gospodarcze podstawy” rosyjskich wysiłków militarnych przeciwko Ukrainie. Jak zaznaczyła, ograniczenia są wprowadzane w momencie, gdy Ukraina „nabrała wojskowego impetu”.Szefowa KE przekazała, że UE obejmie zakazem transakcji kolejne 32 rosyjskie banki, a także podejmie działania wobec firm związanych z kryptowalutami i platform handlu ropą. Unia zdecydowała również o zamrożeniu na rok dostosowania pułapu cenowego na rosyjską ropę, aby – według von der Leyen – Moskwa nie mogła korzystać z wahań rynkowych cen w celu finansowania działań wojennych. Sankcje także dla „floty cieni” i rosyjskich żołnierzySzefowa Komisji Europejskiej poinformowała ponadto, że po raz pierwszy sankcjami zostaną objęte jednostki pomagające rosyjskiej tzw. flocie cieni, wykorzystywanej do obchodzenia ograniczeń dotyczących eksportu ropy. Dodała, że UE wykonała także krok w kierunku formalnego zakazu wjazdu do Unii dla rosyjskich żołnierzy, którzy uczestniczyli w wojnie z Ukrainą.Czytaj także: Prezes ZUS o podwyższeniu wieku emerytalnego: Polacy nie są gotowiKallas: uderzamy w Putina tam, gdzie boli najbardziejSzefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oceniła, że pakiet obejmuje szerokie działania wymierzone w rosyjski system finansowy, kompleks wojskowo-przemysłowy oraz sektor energetyczny, które – jak podkreśliła – pozwalają funkcjonować rosyjskiej gospodarce wojennej.„Uderzamy w Putina tam, gdzie boli go najbardziej: odcinając źródła finansowania, na których opiera się, aby prowadzić wojnę” – napisała szefowa unijnej dyplomacji na platformie X. Zaznaczyła jednocześnie, że przyjęty pakiet nie kończy unijnych działań sankcyjnych wobec Rosji. Jak podkreśliła, UE już pracuje nad kolejnymi krokami i musi być gotowa na reakcję w przypadku dalszej rosyjskiej eskalacji. Zamrożony limit cen ropyAmbasadorowie państw członkowskich UE osiągnęli w czwartek wstępne porozumienie w sprawie 21. pakietu sankcji wobec Rosji. Pułap ceny za rosyjską ropę naftową zostanie zamrożony na rok, co ma ograniczyć zyski Kremla ze sprzedaży surowca. Uzgodnienia ambasadorów będą musiały jeszcze zostać oficjalnie zatwierdzone przez stolice państw członkowskich w procedurze pisemnej.Pierwotnie limit cenowy miał zostać zamrożony na pół roku. Ostateczne porozumienie ambasadorów zakłada jednak, że przez kolejnych 12 miesięcy rosyjska ropa transportowana drogą morską nie będzie mogła być sprzedawana po cenie wyższej niż 44,10 dolara za baryłkę.Gdyby państwom członkowskim nie udało się osiągnąć porozumienia, limit zostałby automatycznie dostosowany do obecnych, wyższych cen ropy na światowych rynkach. Oznaczałoby to większe wpływy dla Rosji, która wykorzystuje dochody z eksportu surowca do finansowania wojny przeciwko Ukrainie.Czytaj także: Podpalili lasy we Włoszech. Do rozprzestrzenienia ognia wykorzystali koty