Nieludzki pomysł. W ciągu ostatnich kilku dni we włoskich lasach rozszalały się pożary. Władze badające sprawę podpaleń natrafiły na makabryczny ślad: koty z przywiązanymi do ogonów szmatami nasączonymi substancją łatwopalną. Ta historia nie mieści się w głowie. Jak przekazał w swoich mediach społecznościowych Domenico Costarella z Agencji Obrony Cywilnej Kalabrii, koty „zostały wypuszczone na pola, biegały i rozprzestrzeniały ogień”. Dodał też, że i inne dowody wskazują na celowe podpalenie włoskich lasów, w tym świece zapalone wśród łatwopalnych szmat i urządzeń z opóźnionym zapłonem.Obecnie włoscy strażacy nadal walczą z pożarami w okolicach Parku Narodowego Pollino w Kalabrii. Tylko w ciągu ostatnich 24 godzin strażacy przeprowadzili ponad 160 akcji gaśniczych na tym terenie.Nieludzka praktyka wykorzystania kotów do rozniecenia ognia nie jest we Włoszech nowym zjawiskiemWłoskie Stowarzyszenie na Rzecz Obrony Zwierząt i Środowiska złożyło już zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i wyznaczyło nagrodę w wysokości 1000 euro za wskazanie osoby lub osób, które mogły podpalić koty.Według Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasów (EFFIS) w tym roku Europę ogarnął dotkliwy sezon pożarów. Mokra zima przyniosła nową roślinność, która w dużej mierze stała się podpałką dla pożarów po trzech kolejnych letnich falach upałów. Czytaj także: Polak aresztowany w Ekwadorze. Miał kierować gangiemChociaż rok 2026 był ogólnie lepszy pod względem liczby pożarów w Europie, sezon pożarów na tym kontynencie nadal przekracza średnią 20-letnią, podał EFFIS w swoim codziennym biuletynie.Pożary lasów we Włoszech to metoda mafii na przejęcie ziemiCo może dziwić, wykorzystywanie kotów do rozprzestrzeniania ognia nie jest nowym zjawiskiem w południowych Włoszech. Jeszcze w 2016 roku władze Sycylii oskarżyły mafię o wykorzystanie kotów do wzniecenia pożarów lasów w parku narodowym. W następnym roku urzędnicy poinformowali, że tę samą taktykę zastosowano do podpaleń na obrzeżach Neapolu, w pobliżu Wezuwiusza.Lauren Pearson, badaczka z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, mówiła rok temu w rozmowie z CNN, że istnieją dowody na to, iż grupy mafijne często podkładają ogień w celu przejęcia kontroli nad terytorium, a po czynach często skupują ziemię po zawyżonych cenach.W ostatnich latach niektóre zorganizowane grupy przestępcze wykorzystały fakt przejścia Włoch na czystą energię. Jeden z lokalnych rolników, który zeznawał przed komisją antymafijną w 2022 roku, powiedział, że firmy produkujące panele słoneczne zwróciły się do niego z prośbą o sprzedaż jego ziemi tuż po tym, jak spłonęła w wyniku pożaru.Ekspert: Ludzie bywają swoimi najgorszymi wrogamiZ kolei Sergio Nazzaro, dziennikarz i były rzecznik przewodniczącego Komisji Parlamentarnej ds. Zwalczania Mafii, twierdził wówczas, że grupy mafijne wykorzystują sytuacje kryzysowe za pośrednictwem organizacji fasadowych, „od siły roboczej podpalającej, po koncesje na budowę na spalonym terenie”.Czytaj także: Wtargnął do mieszkania i podpalił znajomą. Ofiara i napastnik w szpitaluCostarella z Departamentu Obrony Cywilnej w Kalabrii ostrzegał, że aby powstrzymać podpalenia, konieczna będzie zmiana społeczna.„Wracamy do pracy i na stanowiska, ale potrzebujemy zmiany sposobu myślenia” – powiedział. Dodał także: „To nieludzkie czyny. Niestety, ludzie są swoimi najgorszymi wrogami”.