Mogło być gorzej. Piłkarze GKS Katowice przegrali na wyjeździe z MSK Żilina 1:2 (1:1) w pierwszym meczu 2. rundy eliminacji Ligi Konferencji. Bramkę dla zespołu z Górnego Śląska zdobył Lukas Klemenz, a dla rywali strzelali Miroslav Kacer i Timotej Hranica. Rewanż odbędzie się 30 lipca. Powrót Katowiczan, po 23-letniej przerwie, do europejskiej rywalizacji nie był udany. W czwartek dobrze rozpoczęli spotkanie. W 6. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Bartosza Nowaka celnym strzałem głową popisał się Lukas Klemenz.Szybko jednak oddali inicjatywę rywalowi, a ten miał świetną okazję do wyrównania w 17. minucie. W sytuacji sam na sam z Gabrielem Kobylakiem znalazł się Krisztian Bari, ale golkiper z Polski zdołał uratować zespół od utraty gola.W 28. minucie został przez sędziego podyktowany rzut karny dla MSK Żiliny (za faul Alana Czerwińskiego). Po kilkudziesięciu sekundach „jedenastkę” zamienił na bramkę Miroslav Kacer.W 41. minucie groźnie, ale niecelnie, uderzył Patrik Il'ko. Tuż przed przerwą z bliska, ale także obok bramki, strzelił Fabian Bzdyl. Wynik spotkania przed końcem pierwszej połowy nie uległ zmianie.Szybka bramka dla gospodarzyPo wznowieniu gry stosunkowo szybko padł gol na 2:1 dla gospodarzy. W 47. minucie na uderzenie z 18 metrów zdecydował się Frantisek Kosa. Bramkarz GKS odbił piłkę, ale strzał kolegi z zespołu skutecznie dobił Timotej Hranica.W 58. minucie trener Katowiczan Rafał Górak przeprowadził potrójną zmianę w swoim zespole. Po wejściu Kacpra Łukasiaka, Emana Markovica i Adama Zrelaka mecz najpierw się wyrównał, a pod koniec spotkania ponownie przewagę mieli goście. Nie potrafili jednak jej wykorzystać i zdobyć gola na wagę remisu.