Posiedzenie inauguracyjne. Rok 2027 ma stać się czasem budowania odporności społeczeństwa na dezinformację. – Każdy dzień pokazuje, że jest to najważniejszy temat, którym dziś powinniśmy się zajmować – podkreśliła marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska podczas inauguracji Komitetu Programowego Roku Świadomości i Bezpieczeństwa Informacyjnego. Jak wskazała prof. Iwona Hofman, jedynie 54 proc. odbiorców mediów potrafi rozpoznać fałszywe informacje, a największym sprzymierzeńcem dezinformacji pozostają emocje, a nie technologia. Jak dodała marszałkini Senatu, cieszy ją, że do inicjatywy włączyły się najważniejsze instytucje i organizacje.– Bardzo się cieszę, że wszystkie tak ważne instytucje i organizacje odpowiedziały na nasz apel i dziś możemy powiedzieć, że oficjalnie rozpoczynamy działalność – zaznaczyła Małgorzata Kidawa-Błońska.Powstanie komitetu jest konsekwencją decyzji Senatu o ustanowieniu 2027 roku Rokiem Świadomości i Bezpieczeństwa Informacyjnego.Ministerstwo Cyfryzacji przygotowuje strategię walki z dezinformacjąWiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski poinformował, że resort zakończył badania dotyczące odporności społeczeństwa na dezinformację. Ich wyniki posłużą do opracowania krajowej strategii przeciwdziałania temu zjawisku.– Stąd ta inicjatywa pani marszałek, by przyszły rok był rokiem świadomości i bezpieczeństwa informacyjnego, w 100 proc. wpisuje się w to, co robi ministerstwo – powiedział.Zapowiedział również szeroko zakrojone działania edukacyjne. W ponad stu gminach mają powstać kluby rozwoju cyfrowego. Jak podkreślił, „walka z dezinformacją jest elementem wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą, a w sensie realnym również w Polsce”. Czytaj także: Dezinformacja zalewa Europę. W PE padły ważne ostrzeżeniaKultura włącza się w przeciwdziałanie manipulacjiMinister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska zwróciła uwagę, że tylko w ciągu ostatniego roku resort zrealizował ponad 300 projektów związanych z przeciwdziałaniem dezinformacji.– Te działania realizują nie tylko media publiczne, ale także nasze instytucje kultury, które aktywnie włączyły się w walkę z dezinformacją – powiedziała. Zapowiedziała także nowy projekt edukacyjny dla młodzieży przygotowywany przez Narodowe Centrum Kultury Filmowej w Łodzi.– Będzie to kompleksowy projekt edukacyjny i warsztatowy, który będzie odpowiadał na narastający problem dezinformacji, także w erze generatywnej sztucznej inteligencji – zaznaczyła.Minister odniosła się również do planowanych zmian dotyczących mediów publicznych. – Chcemy odpartyjnić, utransparentnić, a także ustabilizować sytuację mediów publicznych, jeśli chodzi o ich finansowanie – powiedziała. Dodała, że „prawda jest taka, że w dzisiejszym świecie mediów prywatnych i social mediów strażnikiem rzetelnej informacji powinny być media publiczne”. Czytaj także: Sejm podjął ważną decyzję w sprawie przepisów o cyberbezpieczeństwie Prof. Hofman: Dezinformacja wykorzystuje nasze emocjeJednym z głównych punktów spotkania była prezentacja prof. Iwony Hofman, dyrektor Instytutu Nauk o Komunikacji Społecznej i Mediach UMCS w Lublinie, poświęcona inicjatywom planowanym w ramach Roku Świadomości i Bezpieczeństwa Informacyjnego.Jak podkreśliła, „dezinformacja nie wygrywa techniką, tylko naszą podatnością na nią, na przyjmowanie informacji nacechowanych emocjami, gniewem i strachem”. Zwróciła również uwagę, że sprostowania fałszywych informacji często nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.– Z badań wynika także, że wszelkie sprostowania, które formułujemy w związku z przekazaną informacją, nie są przez ludzi przyswajane ani zapamiętywane – powiedziała.Według przedstawionych danych rozpoznawalność kłamstwa wśród odbiorców mediów wynosi zaledwie 54 proc.– Dostęp do technologii bez kompetencji medialnych doprowadzi tylko do eskalacji tych zjawisk, którym chcemy przeciwdziałać, a więc hejtowi, kradzieży tożsamości i manipulacji – podkreśliła prof. Hofman. Dodała, że podatność społeczeństwa na dezinformację wynika przede wszystkim z niewystarczających kompetencji pozwalających rozpoznawać fałszywe treści.Czytaj także: Polska pod cyfrowym ostrzałem. „Jesteśmy najczęściej atakowanym krajem w UE” PAP chce wzmocnić swoją rolę w systemie bezpieczeństwa informacyjnegoObecny na inauguracji dyrektor generalny PAP Marek Błoński, który został członkiem Komitetu Programowego, zapowiedział aktywny udział agencji zarówno w działaniach przeciwko dezinformacji, jak i w budowie systemu zarządzania kryzysowego.Pytany o zadania agencji w ramach Roku Świadomości i Bezpieczeństwa Informacyjnego podkreślił, że będzie to okazja do pokazania PAP nie tylko jako dostawcy informacji dla mediów.– Chodzi o pokazanie PAP jako formy, która w systemie infosfery w Polsce jest kluczowym dostawcą treści. Jest to ważne w dwóch aspektach: po pierwsze, w aspekcie zalewającej nas fali dezinformacji z różnych stron, po drugie, w aspekcie zarządzania kryzysowego i przekazywania informacji w sytuacjach kryzysowych, na co musimy być przygotowani. Uważamy, że PAP może i powinien być częścią takiego systemu – powiedział.Jak wyjaśnił, z tym wiąże się uwzględnienie PAP w projektowanych zmianach ustaw dotyczących krajowego systemu cyberbezpieczeństwa oraz zarządzania kryzysowego. Agencja złożyła również wniosek do MSWiA o uznanie jej za instytucję ochrony ludności w obszarze przekazywania informacji podczas sytuacji kryzysowych i przeciwdziałania dezinformacji.– To wszystko daje szansę pokazania roli publicznej agencji prasowej w całym systemie informacyjnym i konieczności wzmocnienia tej roli, przede wszystkim poprzez nowelizację ustawy o PAP, która ma już trzy dekady i wymaga rozszerzenia naszej misji, tak aby po pierwsze odpowiadała cyfrowej rzeczywistości, a po drugie potrzebom związanym z przeciwdziałaniem dezinformacji – powiedział.Zdaniem Błońskiego decyzja Senatu o ustanowieniu 2027 roku Rokiem Świadomości i Bezpieczeństwa Informacyjnego była bardzo potrzebna. – To są problemy, które istnieją, są elementem wojny hybrydowej i wymagają spójnych działań wielu instytucji. Jako PAP włączymy się i patronacko i czynnie w różne wydarzenia, które w ramach tego roku będą organizowane – zapowiedział.Dodał, że PAP planuje przygotowywać – we współpracy z ośrodkami naukowymi i z wykorzystaniem monitoringu mediów – raporty dotyczące walki z dezinformacją, uzupełnione komentarzami ekspertów. – Chcemy sami wyjść z takim projektem, a oprócz tego uczestniczyć w projektach, które będą realizować inne instytucje, takie jak np. NASK, UKE czy Ministerstwo Cyfryzacji – powiedział.Czytaj także: Gawkowski ostrzega: Dezinformacja to realne zagrożenie dla państwaSzeroki skład komitetuW skład Komitetu Programowego Roku Świadomości i Bezpieczeństwa Informacyjnego weszli przedstawiciele KPRM, ministerstw cyfryzacji, spraw wewnętrznych, zdrowia, edukacji, nauki i kultury, a także UKE, UODO, NASK, Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej, Stowarzyszenia Demagog i Fundacji Panoptykon. Reprezentowane są również TVP, Polskie Radio i PAP.6 maja br. Senat przyjął uchwałę ustanawiającą 2027 Rokiem Świadomości i Bezpieczeństwa Informacyjnego. Senatorowie podkreślili, że budowanie świadomości społecznej w zakresie zagrożeń informacyjnych jest jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa państwa.Czytaj także: Chatboty AI jako nowe źródło dezinformacji w internecie