Trwa dochodzenie. Agent Secret Service odpowiedzialny za ochronę wiceprezydenta USA J.D. Vance'a został zawieszony po ujawnieniu informacji o szczegółach jego podróży. Dochodzenie w sprawie wszczął wydział spraw wewnętrznych. Stacja CNN zwraca uwagę, że nie jest jednak jasne, czy agentowi grozi kara administracyjna, czy zarzuty karne. Wiadomo, że agent ujawnił stacji MS Now (dawniej MSNBC), że agenci mają być „zirytowani” prośbami J.D. Vance’a o organizacje podróży służbowych w ostatniej chwili. Szalę goryczy miała przelać prośba wiceprezydenta USA, by przewieźć go i jego syna na pokładzie helikoptera Marine Two na lekcję golfa. Podróż nie doszła do skutku z powodu złej pogody, ale sama propozycja miała wprawić wielu agentów w osłupienie.„Członek Wydziału Ochrony Wiceprezydenckiego jest przedmiotem dochodzenia administracyjnego, a potencjalnie także postępowania karnego, w związku z zarzutami naruszenia bezpieczeństwa operacyjnego i informacyjnego” – przekazał w oświadczeniu szef ds. komunikacji Secret Service, Anthony Guglielmi. „Chociaż nie będziemy komentować szczegółów tej sprawy, jedna zasada jest bezdyskusyjna: jakiekolwiek zachowanie podważające zaufanie między osobą chronioną a jej ochroną jest fundamentalnie niezgodne z naszą misją i nie będzie tolerowane” – podkreślił.J.D. Vance i jego żona szukają domuCNN wskazała, że wiceprezydent i Druga Dama Usha Vance odbyli niedawno kilka lotów helikopterem do Middleburg w stanie Wirginia, gdzie szukają domu. W niedzielę 19 lipca para poinformowała, że urodziło im się czwarte dziecko.Wykorzystanie Marine Two do takiej podróży wymagałoby zgody Biura Wojskowego Białego Domu. Według szacunków budżetowych Pentagonu na rok 2022 koszt obsługi śmigłowca dla podatników wynosi od 16 tys. do 24,6 tys. dolarów za godzinę.Rzecznik wiceprezydenta Vance'a odrzucił wszelkie sugestie, że doszło do nieprawidłowości i pochwalił agentów chroniących jego rodzinę. – Rodzina Vance’ów jest wdzięczna mężczyznom i kobietom z Secret Service, którzy służą naszemu krajowi z wyróżnieniem – przekonywał.Administracja Trumpa kontra mediaReakcja służb na słowa agenta najpewniej jest efektem nowej strategii Białego Domu. Administracja Donalda Trumpa oświadczyła, że zamierza wnieść oskarżenie karne przeciwko osobom ujawniającym poufne informacje, nie zaś przeciwko dziennikarzom.Z drugiej strony dziennikarze „New York Timesa” zostali wezwani do złożenia zeznań po tym, jak opublikowali informacje na temat obaw dotyczących bezpieczeństwa nowego samolotu Air Force One przekazanego przez Katar.Amerykańscy dziennikarze mają ograniczoną ochronę prawną przed federalnymi wezwaniami sądowymi. Sąd Najwyższy orzekł, że Pierwsza Poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która gwarantuje wolność prasy, nie pozwala dziennikarzom odmawiać przyjęcia wezwań, chyba że zostały one wydane w złej wierze lub w celu nękania.Czytaj także: Wiceprezydent USA złamał prawo? Jeden detal na zdjęciu rozpętał aferę