Wojna USA–Iran wciąż gorzeje. Ceny ropy wzrosły w czwartek do najwyższego poziomu od początku czerwca po tym, jak eskalacja wojny USA z Iranem zagroziła poważnymi zakłóceniami w globalnych dostawach surowca. Ropa Brent, jeden z dwóch kluczowych światowych benchmarków, wzrosła o ponad 6 proc. do poziomu ponad 100 dolarów za baryłkę. To najwyższy poziom od ośmiu tygodni, od końca maja. Cena amerykańskiej ropy naftowej również wzrosła drugi dzień z rzędu, zyskując ponad 5 proc. i jest sprzedawana po niemal 92 dolary za baryłkę, najwięcej od 11 czerwca.To efekt informacji, że wspierani przez Teheran rebelianci Huti przyznali się do ataków na dwa saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym, po ogłoszeniu blokady morskiej. Stacja NBC News zwróciła uwagę, że po raz pierwszy od początku wojny z Iranem ataki morskie rozprzestrzeniły się poza cieśninę Ormuz.Rynki wrażliwe na działania wojenneRynki są szczególnie zaniepokojone, ponieważ każdego dnia cieśninę Bab el-Mandab przepływają tankowce przewożące miliony baryłek ropy. Każdego roku odbywa się przez ten akwen transport towarów o wartości ponad biliona dolarów, czyli od 12 do 15 proc. światowego handlu.Cieśnina Bab el-Mandab stanowi też alternatywę cieśniny Ormuz, gdzie ruch jest w znacznej mierze wstrzymany, Iran natomiast straszy atakami na statki. Domaga się też płacenia sobie na umożliwienie transportu morskiego.Czytaj także: Huti stają po stronie Iranu. Zaatakowali dwa tankowce na Morzu CzerwonymDaniel Hynes, starszy strateg ds. rynków surowcowych, ocenił ostatnie działania Huti jako poważną eskalację konfliktu. – Jeśli ruch na tej trasie zostanie zakłócony, napięcie na rynku ropy naftowej jeszcze bardziej się pogłębi – ostrzegł.Od początku miesiąca ceny ropy wzrosły o około 35 proc., zaś aż o 60 proc. od początku roku. Równolegle wzrosły ceny gazu. Wzrosty wygasły po podpisaniu w połowie czerwca protokołu o porozumieniu między Teheranem i Waszyngtonem. Umowa jednak nie przetrwała. Strony wróciły do wzajemnych ostrzałów. Noc ze środy na czwartek była 12. z rzędu z amerykańskimi atakami na Iran.