Spór w PiS. Po trzech godzinach zakończyło się spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. Rozmowy odbyły się na kilka godzin przed upływem wyznaczonego przez kierownictwo partii terminu na złożenie przez parlamentarzystów deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. „Nie ma rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej” – skwitował spotkanie rzecznik PiS Rafał Bochenek. Zgodnie z uchwałą Komitetu Politycznego PiS z ubiegłego tygodnia każdy parlamentarzysta partii – pod groźbą wykluczenia – musi złożyć deklarację o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną. Termin na złożenie oświadczenia mija w czwartek, 23 lipca, o północy.Decyzja władz PiS dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, powołanego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Po ogłoszeniu ultimatum poseł Jacek Sasin poinformował o zakończeniu działalności swojego stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”. Morawiecki zapowiedział natomiast, że pozostanie „w obozie patriotycznym”, ale nie zamierza rezygnować z działalności „Rozwoju Plus” ani z organizacji planowanego na 31 lipca spotkania w Warszawie, podczas którego mają odbyć się panele i dyskusje dotyczące przyszłości Polski.„Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej. Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki” – napisał po spotkaniu Kaczyńskiego z Morawieckim rzecznik PiS Rafał Bochenek na platformie X. Chcemy porozumienia, nie upokorzenia. Silnego PiS, a nie partii coraz mniejszej i zamkniętej – napisał na X Piotr Müller po spotkaniu Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Dodał, stowarzyszenie Rozwój Plus nie zgadza się „na podpisywanie lojalek czy wymuszanie podpisów”.Oświadczenie Müller, jeden ze stronników Morawieckiego w PiS, opublikował na portalu X w czwartek, po spotkaniu Morawieckiego z Kaczyńskim. „Przedstawiliśmy 21 konkretnych propozycji mechanizmów, które mogą uspokoić sytuację, odbudować zaufanie i zakończyć niepotrzebny spór. Przedstawiliśmy cały wachlarz propozycji kompromisu. Wyciągnęliśmy rękę do porozumienia i położyliśmy na stole konkretne dowody naszej dobrej woli, lojalności wobec obozu oraz odpowiedzialności za jego przyszłość” – napisał.„Z naszej strony dobra wola pozostaje niezmienna. Wciąż jest czas na porozumienie, uspokojenie emocji i wspólną walkę o zwycięstwo nad Donaldem Tuskiem” – zadeklarował. Jak podkreślił, „dobra wola nie może jednak oznaczać zgody na wszystko”.„Nie ma naszej zgody na podpisywanie lojalek, wymuszanie podpisów ani składanie upokarzających deklaracji. Lojalność udowadnia się wieloletnią pracą, odpowiedzialnością i walką o wspólne zwycięstwo, niekiedy przedstawieniem kierownictwu nieprzyjemnej prawdy. Dowodem lojalności nie jest dokument podsunięty do podpisu” - czytamy w oświadczeniu Müllera..Jak zapewnił, „chcemy porozumienia, nie upokorzenia”. „Silnego Prawa i Sprawiedliwości, a nie partii coraz mniejszej i zamkniętej. Rozwój Plus jest częścią dobrych działań. Jest szansą na poszerzenie centroprawicy i gwarancją jej przyszłego zwycięstwa” - oświadczył polityk W ubiegły piątek Morawiecki spotkał się z Jarosławem Kaczyńskim, jednak – jak przekazał rzecznik PiS Rafał Bochenek – rozmowa nie przyniosła przełomu. Tego samego dnia członkowie „Rozwoju Plus” oraz posłanka PiS Anita Czerwińska opublikowali list otwarty do prezesa PiS. Podkreślili w nim, że ich celem jest zachowanie jedności partii oraz odzyskanie wyborców, którzy w ostatnich latach przestali popierać ugrupowanie.Spór w PiSW kolejnych dniach doszło do serii ostrych wymian zdań, głównie na platformie X, między politykami dwóch frakcji w PiS. Z jednej strony znaleźli się tzw. „harcerze” Mateusza Morawieckiego, opowiadający się za otwarciem partii na wyborców centrowych, z drugiej – tzw. „maślarze”, związani m.in. z Przemysławem Czarnkiem i dawną Suwerenną Polską, stawiający na konsolidację konserwatywnego i eurosceptycznego elektoratu. Spór jest interpretowany jako walka o przyszły kierunek rozwoju Prawa i Sprawiedliwości.We wtorek Rafał Bochenek poinformował, że wymagane oświadczenia złożyli już europoseł Daniel Obajtek oraz posłanka Anita Czerwińska. Wielu pozostałych sygnatariuszy listu jeszcze w połowie tygodnia deklarowało jednak, że nie zamierza podpisywać dokumentu.W środę około południa rzecznik PiS ocenił, że stowarzyszenie „Rozwój Plus” prowadzi „działalność rozłamową”. We wpisie na platformie X podkreślił, że osoby chcące pozostać w partii mają czas na złożenie wymaganych deklaracji do czwartku.„Idźmy drogą zgody”Tego samego dnia Mateusz Morawiecki napisał na platformie X, że „rządy Zjednoczonej Prawicy i współpraca wielu środowisk w ramach PiS zmieniły Polskę”, i wezwał do kontynuowania drogi, która zapewniła ugrupowaniu zwycięstwa wyborcze. „Idźmy drogą zgody, ambicji, solidarności i rozwoju” – napisał. W dołączonym nagraniu podkreślił również, że nie pozwoli, aby „osiem lat wielkiej zmiany zostało sprowadzone do personalnych porachunków i wewnętrznych ambicji”.Po upływie terminu wyznaczonego na złożenie deklaracji władze PiS mają w przyszłym tygodniu podjąć decyzje dotyczące statusu poszczególnych parlamentarzystów i ewentualnych konsekwencji wobec osób, które nie zastosowały się do uchwały partii.Czytaj także: Były premier rusza do ofensywy. „Wyczuł okazję”