„Nie mogliśmy uwierzyć”. Nietypowy widok zaskoczył kierowców podróżujących jedną z dróg w Nowym Meksyku. Na szczycie słupa telefonicznego leżał duży niedźwiedź. Niestety, zwierzę nie przeżyło – zostało śmiertelnie porażone prądem. Osobliwa sytuacja miała miejsce w Gladstone, miejscowości w stanie Nowy Meksyk. Niedźwiedzia na słupie energetycznym zauważyła kobieta, która jechała autostradą numer 56 z miejscowości Red River w kierunku Oklahomy.– Początkowo myśleliśmy, że niedźwiedź nie żyje. Dopiero gdy podjechaliśmy bliżej, zorientowaliśmy się, że jest inaczej – relacjonowała Shannon Mullens.Kobieta zadzwoniła pod numer alarmowy 911. Dyspozytor miał jednak przekazać jej, że służby nie są w stanie pomóc zwierzęciu i najlepiej pozostawić je w spokoju.Niestety, mimo zaangażowania służb, historia nie zakończyła się happy endem. Stanowy Departament Zasobów Naturalnych poinformował, niedźwiedź został porażony prądem i zginął na miejscu, zanim ratownicy zdążyli mu pomóc. Zobacz także: Nietypowy migrant przedostał się przez zaporę na granicy