Gwałty nagrywał kamerą. Jeden z czołowych polityków szwajcarskiej Argowii miał wielokrotnie zgwałcić Paulę, nastoletnią córkę swojej partnerki Iwony. Prokuratura domaga się dla niego kary dożywocia. Do tej pory niewiele wiadomo było o sprawie. Szczegóły poznała redakcja „Tages-Anzeiger”, której tekst przedrukowała „Gazeta Wyborcza”. Wynika z niego, że szwajcarska prokuratura zabezpieczyła nagrania wideo i zdjęcia dokumentujące napaści seksualne, jakich miał dokonywać Patrick F. na swojej nieletniej pasierbicy.15-letnia Paula była od kwietnia 2023 roku ponad 40 razy odurzana i molestowana przez około 40 godzin. F. miał również dopuścić się molestowania jej matki, Iwony, a także innej kobiety.Iwona i jej córka długo milczały, jednak teraz zdecydowały się zabrać głos. – Żeby dać innym ofiarom twarz – cytuje poszkodowane „Tages-Anzeiger”. Pełnoletnia dziś Paula dodała: – Czemu miałabym się wstydzić pokazać się publicznie? To Patrick powinien się wstydzić za to, co mi zrobił.Podawał 15-latce tzw. pigułki gwałtuIwona i Patrick F. poznali się w 2021 roku w hiszpańskim hotelu. Matka spędzała tam z córką wakacje. Pół roku później Polki przeprowadzają się do Untersiggenthal w Szwajcarii, zamieszkują w domu Patricka F. Pierwszy raz polityk molestował dziewczynkę 12 dni później. 14-letnią jeszcze wtedy Paulę fotografuje śpiącą, robi też zdjęcia jej pośladków. Dziewczyna nie miała o tym pojęcia.F. sprawiał wrażenie godnego zaufania, był Członkiem Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP), zasiadał w kantonalnym komitecie wykonawczym partii i komisji podatkowej swojej rodzinnej gminy Untersiggenthal. Miał wizerunek polityka, który walczy o prawo i porządek, walczy m.in. o ochronę nieletnich przed pedofilią.Jak ustalili śledczy, molestowanie nastolatki pozostawało przez nią niezauważone, bo wcześniej ta była odurzana. Patrick F. podawał jej tzw. pigułki gwałtu. Paula raz przebudziła się w czasie, gdy na łóżku był jej ojczym, ale szybko straciła świadomość. Powiedziała jednak matce o swoich podejrzeniach.Patrick F. czeka na proces. Prokuratura chce dożywociaPolityk wpadł we wrześniu 2023 roku złapany przez Iwonę na gorącym uczynku. Prokuratorzy domagają się dla niego kary dożywotniego więzienia.Dla kobiet to jednak nie koniec problemów. W związku z niedopełnieniem formalności grozi im deportacja ze Szwajcarii. Ich przypadek rzuca nowe światło na problemy migrantów w kraju, szczególnie, gdy są ofiarami przestępstw.Czytaj także: Oburzenie w Anglii. Morderca Polaka chce złożyć odwołanie od dożywocia