Wystawa będzie inna. Galeria Apollina w paryskim Luwrze, skąd w 2025 roku w zuchwałym napadzie skradziono francuskie klejnoty koronne o wartości 88 milionów euro, zostanie ponownie otwarta dla zwiedzających. Jednak nie będzie tam żadnych klejnotów, a muzeum powróci do swojej XVII-wiecznej funkcji galerii państwowej. „Otwarcie galerii nastąpi w środę” – podała agencja AFP, dodając, że obecna będzie na nim ministra kultury Catherine Pegard.W wywiadzie dla Le Parisien, dyrektor Luwru Christophe Leribault powiedział, że „kolekcje i cenne przedmioty”, które były wcześniej eksponowane, zostały usunięte.„W przypadku biżuterii, która nie została skradziona, stworzymy bezpieczne pomieszczenie, skarbiec bez okien w innej części muzeum” – powiedział Leribault.„To duży projekt budowlany i musimy znaleźć idealną lokalizację. I finansowanie” – dodał.Włamanie, które zszokowało świat sztukiDo zuchwałej kradzieży doszło 19 października 2025 roku. Nad ranem złodzieje przebrani za robotników budowlanych włamali się do galerii, korzystając z podnośnika zamontowanego na ciężarówce i ukradli osiem klejnotów koronnych. Te do dziś nie zostały odnalezione.Włamanie do Luwru wstrząsnęło całym światem i ujawniło poważne luki w zabezpieczeniach w najchętniej odwiedzanym muzeum świata, odwiedzanym co roku przez około dziewięć milionów osób.Czytaj także: Więzień uciekł podczas wycieczki do Luwru. Strażnicy nie mieli szansKradzież wywołała także wewnętrzny kryzys w Luwrze, w wyniku którego prezesa Luwru, Laurence’a des Carsa, zastąpił Leribault.Jak stwierdziła w połowie maja parlamentarna komisja ds. bezpieczeństwa muzeów we Francji, kwestie bezpieczeństwa w Luwrze w ostatnich latach schodziły na dalszy plan.