Pierwsze efekty już są. Reforma unijnej polityki migracyjnej i azylowej zaczyna przynosić wymierne rezultaty – ocenił komisarz UE ds. wewnętrznych i migracji Magnus Brunner. W pierwszej połowie 2026 roku liczba nielegalnych przekroczeń zewnętrznych granic UE spadła o 37 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej. Bruksela wskazuje na większą kontrolę granic dzięki systemom takim jak EES oraz współpracę z państwami trzecimi. Spadek nielegalnych przekroczeń granicW pierwszej połowie 2026 roku liczba nielegalnych przekroczeń granicy zewnętrznej UE zmniejszyła się o 37 proc. Według danych zgromadzonych przez unijną agencję Frontex w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku odnotowano około 49 tys. takich przypadków.Zdaniem Magnusa Brunnera jest to jeden z pierwszych widocznych rezultatów wdrażania nowych regulacji dotyczących migracji i azylu.– Jeśli chodzi o migrację, to odrobiliśmy pracę domową w Unii Europejskiej i widzimy, że to przynosi efekty. Najnowsze dane pokazują spadek liczby nielegalnych przekroczeń granicy o 37 proc. w pierwszym półroczu 2026 roku w porównaniu z pierwszym półroczem 2025 roku. To bardzo znaczący wynik. W ciągu poprzednich dwóch lat odnotowaliśmy spadek łącznie o 55 proc., czyli średnio około 27 proc. rocznie – powiedział Brunner.„Dyplomacja migracyjna” i współpraca z państwami trzecimiKomisarz podkreślił, że ograniczenie nielegalnej migracji jest efektem nie tylko samej reformy, ale również działań prowadzonych poza granicami Unii Europejskiej.Wskazał na znaczenie tzw. dyplomacji migracyjnej oraz współpracy z państwami trzecimi, między innymi z Turcją i Libią.– To właśnie na tym będziemy koncentrować się w najbliższych tygodniach i miesiącach. Oczywiście zajmowaliśmy się tym już wcześniej, ale teraz będzie to jeden z głównych priorytetów – powiedział.Czytaj także: Nowa lista bezpiecznych krajów. UE przyspiesza procedury azylowePaństwa UE dostosowały przepisy do paktu migracyjnegoBrunner zaznaczył, że większość państw członkowskich zakończyła już dostosowywanie krajowych regulacji do unijnego paktu o migracji i azylu.– Oczywiście w niektórych przypadkach pojawiły się pewne trudności, np. w Danii wystąpiło niewielkie opóźnienie, ponieważ utworzono tam nowy rząd, co było przyczyną zwłoki. Zasadniczo krajowe przepisy są już jednak dostosowane – powiedział.Komisarz został również zapytany o stanowisko Polski, Czech i Węgier, które wcześniej wyrażały sprzeciw wobec części zapisów paktu.Mechanizm solidarności. Polska i Czechy z uwzględnieniem pomocy dla UkrainyJednym z najbardziej dyskutowanych elementów reformy jest mechanizm obowiązkowej solidarności. Ma on wspierać państwa szczególnie obciążone presją migracyjną, takie jak Grecja, Włochy, Hiszpania czy Malta.Każde państwo UE będzie zobowiązane do udzielenia pomocy, jednak forma wsparcia może być różna. Kraje mogą zdecydować się na relokację migrantów, przekazanie środków finansowych albo pomoc operacyjną – na przykład poprzez wysłanie personelu, sprzętu czy wsparcie procedur azylowych i organizacji powrotów.Brunner zapewnił, że współpraca z Polską, Czechami i Węgrami przebiega dobrze. – Współpracujemy z tymi państwami członkowskimi i staramy się wspierać je we wdrażaniu nowych przepisów. Jak dotąd nie otrzymaliśmy sygnałów o trudnościach związanych z samym procesem implementacji – dodał.Odnosząc się do mechanizmu solidarności, podkreślił, że znaczenie będzie miało dotychczasowe zaangażowanie tych krajów w pomoc uchodźcom z Ukrainy.– Kraje te przyjęły na siebie ogromną odpowiedzialność i znaczne obciążenia związane z przyjęciem uchodźców z Ukrainy. Jest to brane pod uwagę przy stosowaniu zasad solidarności przewidzianych w pakcie – zaznaczył.Polska została na pierwszy rok wyłączona z obowiązku uczestniczenia w mechanizmie solidarnościowym. – W przypadku Czech i Polski istnieją pewne elementy paktu, które leżą w ich interesie, np. system Eurodac – powiedział również Brunner.Czytaj także: Migracja kwestią priorytetową. „Państwa same wybiorą formę solidarności”Eurodac i kontrola danych migrantówEurodac to unijny system informatyczny służący do porównywania odcisków palców oraz innych danych biometrycznych osób ubiegających się o azyl i części cudzoziemców przekraczających granice UE. Jego głównym zadaniem jest ustalenie, które państwo członkowskie odpowiada za rozpatrzenie konkretnego wniosku azylowego.Komisarz nie odpowiedział jednak na pytanie, czy Komisja Europejska zamierza podejmować działania prawne wobec państw, które nie będą stosować się do przepisów paktu.System EES uszczelnia granice zewnętrzne UEW rozmowie Brunner odniósł się również do wprowadzenia Systemu Wjazdu/Wyjazdu (EES), czyli elektronicznego systemu rejestrującego przekroczenia zewnętrznych granic strefy Schengen przez obywateli państw trzecich. Jak poinformował, w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy działania systemu zarejestrowano około 110 mln osób.Dzięki EES odmówiono wjazdu do UE około 45 tys. osób posługujących się fałszywymi dokumentami oraz około 1,1 tys. osób uznanych za zagrożenie dla bezpieczeństwa Wspólnoty, w tym handlarzy ludźmi.Brunner ocenił, że system działa sprawnie w większości punktów granicznych.Czytaj także: Nowe regulacje azylowe w UE. Wspólna lista państw bezpiecznychApel o zniesienie kontroli na granicach wewnętrznychKomisarz odniósł się także do utrzymujących się kontroli na wewnętrznych granicach UE, między innymi w Niemczech i Austrii.Jego zdaniem obecna sytuacja pozwala na ich likwidację, ponieważ ochrona granic zewnętrznych została znacząco poprawiona. – Sądzę, że nadszedł czas, aby pozbyć się wewnętrznego systemu kontroli granicznej – powiedział.Ochrona Ukraińców przedłużona do 2028 rokuBrunner skomentował również decyzję Unii Europejskiej o przedłużeniu tymczasowej ochrony dla uchodźców z Ukrainy do 2028 roku.– Zdecydowano o przedłużeniu tymczasowej ochrony do 2028 roku, aby zapewnić poczucie bezpieczeństwa zarówno Ukraińcom, jak i państwom członkowskim. Jednocześnie – i było to omawiane z państwami członkowskimi najbardziej dotkniętymi tą sytuacją, takimi jak na przykład Czechy i Polska – postanowiono nieco zawęzić zakres tej ochrony. Ma ona obejmować wszystkich z wyjątkiem osób będących w wieku poborowym do wojska. Wiecie już o tym. Takie rozwiązanie uzgodniliśmy zarówno z państwami członkowskimi, jak i ze stroną ukraińską. Uwzględnia ono również potrzeby obronne Ukrainy – powiedział.UE chce długofalowej integracji UkraińcówKomisarz zaapelował również do państw członkowskich o przygotowanie strategii dotyczących przyszłości obywateli Ukrainy, którzy obecnie korzystają z tymczasowej ochrony.– Jeśli chodzi o okres przejściowy i to, co stanie się po zakończeniu obowiązywania tymczasowej ochrony, zwracamy się do państw członkowskich z prośbą, aby już teraz zaczęły się nad tym zastanawiać. Rok 2028 nadejdzie szybciej, niż nam się wydaje. Zachęcamy (te państwa) do opracowania sposobów na włączenie osób korzystających obecnie z tymczasowej ochrony do ich krajowych systemów pobytowych. Polska wykonała już w tym zakresie bardzo dobrą pracę, podobnie jak wiele innych państw członkowskich – zaznaczył.Czytaj także: Nowa fala uchodźców? UE monitoruje sytuację na Bliskim Wschodzie