„Ważna wiadomość dla kurierów”. Sprawa Pyszne.pl nabiera tempa. Po doniesieniach o planowanych masowych zwolnieniach pracowników i ponownym zatrudnianiu ich na gorszych warunkach kontrole rozpoczynają ZUS i PIP. W ubiegłym tygodniu władze spółki Takeaway Express Poland sp. z o.o. (działająca pod marką Pyszne.pl) poinformowały kurierów o planowanych zwolnieniach, w wyniku których 5 tys. pracowników, zatrudnionych dotąd na podstawie umów cywilnoprawnych, ma stracić pracę. CZYTAJ TAKŻE: Bat na niepłacących pracodawców. Nowe przepisy i dwa lata więzieniaZwiązki zawodowe podają, że chodzi o 5 tys. osób, którym ma zostać zaproponowane ponowne zatrudnienie u jednego z pięciu wybranych partnerów flotowych, ale na innych warunkach. Po tych doniesieniach ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zawnioskowała do Głównego Inspektora Pracy o pilną kontrolę podstawy zatrudnienia kurierów i kurierek w Pyszne.pl.„W mojej ocenie szczególnie pilna jest weryfikacja podstawy zatrudnienia kurierów i kurierek w Pyszne.pl” – pisała Dziemianowicz-Bąk we wniosku do GIP. Jak dodała, gdyby okazało się, że kurierzy powinni być zatrudnieni w oparciu o umowy o pracę, to zastosowanie znajdzie ustawa o tzw. zwolnieniach grupowych – nakłada ona na pracodawcę obowiązek konsultacji zwolnień ze związkiem zawodowym czy wypłaty odpraw dla zwalnianych pracowników.Do sprawy odniósł się też szef PIP Janusz Krasoń.ZOBACZ TAKŻE: Polacy coraz rzadziej pracują „na czarno”. Szara strefa się kurczy – Mam ważną wiadomość dla kurierów zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych. Zapowiedź zakończenia ich kontraktów w najbliższym czasie nie powstrzyma naszych kontroli i wszędzie tam, gdzie będzie to uzasadnione wydamy polecenia przekształcenia tych umów w etaty, a jeśli to nie poskutkuje, wydamy decyzje nakazujące takie przekształcenie – zadeklarował. Jak zaznaczył Krasoń, „ewentualne rozwiązanie, wypowiedzenie lub wygaśnięcie umowy cywilnoprawnej w trakcie kontroli nie będzie stanowiło przeszkody do wydania decyzji stwierdzającej istnienie stosunku pracy”. Zapewnił, że nikt nie zostanie pozostawiony bez wsparcia.Resort pracy poinformował, że działania kontrolne, związane z zabezpieczeniem społecznym pracowników platformowych, rozpoczął także Zakład Ubezpieczeń Społecznych. „W przypadku stwierdzenia, że tytuł do ubezpieczeń nie odpowiada faktycznie świadczonej pracy, ZUS może dokonać ustalenia właściwego tytułu do ubezpieczeń” – napisano w komunikacie Zakładu.ZUS podkreślił, że ustalenie prawidłowego tytułu do ubezpieczeń nie jest tożsame z ustaleniem stosunku pracy, jednak, jeśli Zakład stwierdzi nieprawidłowości, może obciążyć podmiot składkami do 5 lat wstecz.– Państwo – ministerstwo, ZUS, PIP – reaguje i będzie reagować w sytuacji, w której pojawiają się sygnały o stosowaniu nieprawnych umów zlecenie czy jakichkolwiek innych form zatrudnienia, wykorzystywanych w sytuacji stosunku pracy, które nie są umową o pracę. To dotyczy także branży delivery, samych platform i partnerów flotowych – podkreśliła Dziemianowicz-Bąk.