Służby uratowały pilota. Samolot spadł na dom w Teksasie. Służby zdołały uratować pilota. Mały samolot modelu Piper J3C-65 uderzył w dach domu w Teksasie. W budynku znajdowali się wówczas śpiący lokatorzy. Jak podaje portal ABC13 w momencie katastrofy obudził ich „głośny huk”.Pilot uwięziony w kokpicieNa miejsce przyjechali strażacy, którzy zastali pilota uwięzionego w kokpicie. Jak poinformowali przedstawiciele służb, ekipy ratownicze musiały najpierw zabezpieczyć teren, ponieważ z samolotu wyciekało paliwo.Służby zdołały uratować pilota i przewieźć go do szpitala. Żaden z mieszkańców nie odniósł obrażeń.Według wstępnych ustaleń Federalnej Administracji Lotnictwa Cywilnego (FAA) pilot próbował wylądować na pobliskim lotnisku. Planowane jest dalsze śledztwo mające ustalić dokładne przyczyny katastrofy. Zobacz też: Boeing 747 eksplodował niedługo po starcie. To mogło być zestrzelenie