Paweł Szrot w „Pytaniu dnia”. – Legitymacja PiS nie jest biletem do zaszczytów, tylko do prześladowań – stwierdził w rozmowie z Maciejem Zakrockim w programie „Pytanie dnia” poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Szrot. Polityk apelował do partyjnych kolegów ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego o lojalność wobec władz ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Gość redaktora Macieja Zakrockiego przyznał, że sam był członkiem stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”, ale dodał, że „szanuje decyzję prezydium PiS”. Paweł Szrot: W momencie kryzysu trzeba być lojalnym– Kiedy nadchodzi moment kryzysu trzeba schować swoje ambicje na dno teczki i być lojalnym. To służy nie tylko partii, ale przede wszystkim Polsce – podkreślił. Skrytykował publiczne dyskusje i kontestowanie decyzji władz partyjnych, gdyż „to cieszy tylko przeciwników politycznych”. Spór wokół stowarzyszenia Morawieckiego i publiczny konflikt określił jako „niedobrą sytuację”. Wyznał również, że nigdy nie zrobił nic nielojalnego wobec Mateusza Morawieckiego. – Doceniam dorobek jego rządu – podkreślił, zastrzegając, że „czas wymaga decyzji i czas wymaga lojalności”.– W naszej partii jest miejsce na dyskusję programową i różnorodność poglądów – stwierdził. Paweł Szrot był pytany o to, czy jest możliwy scenariusz, w którym Morawiecki utworzy swój klub, by zostać wicemarszałkiem.– Nie wierzę, że premier Morawiecki pójdzie na układ z większością Donalda Tuska. Wtedy taka decyzja pokazywałaby, że jest elementem operacji, za którą stoi Donald Tusk – powiedział. Jego zdaniem „Donald Tusk i Roman Giertych otwarcie wyrażają satysfakcję z naszych sporów wewnętrznych”. – Donald Tusk zdemontował już klub parlamentarny partii Razem, rozbił dwa ugrupowania Szymona Hołowni – zaznaczył, wyrażając nadzieję, że jego koledzy ze stowarzyszenia Morawieckiego „nie są elementem podobnej operacji”.