Atak w Poznaniu. Dwaj podejrzani o pobicie 60-latka z Poznania zostali zatrzymani. To mężczyźni w wieku 38 i 41 lat, obydwaj wielokrotnie notowani. Do incydentu doszło w ubiegły piątek na przystanku tramwajowym. Pobity mężczyzna stanął w obronie zaatakowanego ukraińskiego chłopca. Wielkopolska policja poinformowała, że główny podejrzany ma 38 lat i jest z Grunwaldu. Był wielokrotnie notowany za przestępstwa kryminalne i narkotyki. Drugi zatrzymany jest 41-latkiem z Wildy. Także ma bogatą kartotekę kryminalną.– Obaj przebywają obecnie w policyjnym areszcie. Zostaną doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty dotyczące uszkodzenia ciała o charakterze chuligańskim oraz znieważenia na tle narodowościowym – przekazał podkom. Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Polski w Poznaniu.O zatrzymaniach poinformował także szef MSWiA Marcin Kierwiński.„Dwaj podejrzani o pobicie 60-latka z Poznania zostali dzisiaj zatrzymani przez polską policję. W piątek mężczyzna stanął w obronie zaatakowanego dziecka, ukraińskiego chłopca. Obaj podejrzani będą doprowadzeni do Prokuratury” – napisał minister. 67-latek bronił młodego UkraińcaW piątek 17 lipca 67-letni mężczyzna został pobity na przystanku na poznańskim Piątkowie. Podczas podróży tramwajem numer 16 był świadkiem wykrzykiwania obelg w stronę ukraińskiego chłopca, w którego obronie stanął. Kilku mężczyzn przekierowało swoją agresję na niego.Pasażer, który wstawił się za nastolatkiem, został opluty i kilka razy uderzony w twarz. Trafił do szpitala z powodu kłopotów z pamięcią, ale po badaniach opuścił lecznicę.Pokrzywdzony został także poddany badaniom w Zakładzie Medycyny Sądowej. Ostateczna opinia biegłego określi zakres odniesionych obrażeń. Wstępnie wskazują one na naruszenie czynności narządu ciała na okres poniżej 7 dni, co będzie miało wpływ na wysokość ewentualnej kary dla sprawców.Czytaj także: Wulgaryzmy na aucie i atak w tramwaju. Kolejne antyukraińskie incydenty