Trudna akcja ratunkowa. Co najmniej dziewięć osób poniosło śmierć, a 18 pozostaje uwięzionych w wyniku zawalenia się tunelu budowanego na północnym wschodzie Indii. Przyczyną była eksplozja metanu. Do katastrofy doszło w poniedziałek o godzinie 15:09 czasu miejscowego w indyjskim stanie Sikkim. Tunel Samardung prowadzi pod rzeką Teesti i jest elementem budowanej firmę Patel Engineering elektrowni wodnej Teesta Stage VI.Źródła agencji Associated Press na miejscu budowy wskazały, że przyczyną wypadku najpewniej nie było osuwisko, lecz wybuch metanu w trakcie prowadzonych prac wykopaliskowych. Ciała wydobyte z tunelu miały bowiem rozległe oparzenia i nie były zakopane pod gruzami.Według źródeł podczas prac wewnątrz budowanego tunelu, około 1,5 km od wejścia, eksplodowały skały zawierające uwięziony metan, co spowodowało ogromny wyciek gazu. Wybuch miał natomiast być efektem prób uwolnienia metanu.Metan zagraża ratownikomNa miejsce skierowano zespoły Narodowych Sił Reagowania na Katastrofy (NDRF), Stanowych Sił Reagowania na Katastrofy (SDRF), policji Sikkimu oraz straży pożarnej i innych służb ratunkowych, które prowadzą operacje ratunkowe i poszukiwawcze pozostałych uwięzionych pracowników. Jak poinformowali urzędnicy, metan wciąż się wydobywa z podziemnych formacji i utrudnia akcję ratunkową. Ekipy muszą pracować wyposażone w sprzęt tlenowy.Zginęło co najmniej dziesięć osób, 12 zostało uratowanych, a ponad 18 nadal prawdopodobnie pozostaje uwięzionych. – Szacujemy, że w tunelu znajdowało się około 25 osób – powiedział szef stanowej służby ratowniczej Rajiv Roka, cytowany przez agencję AFP.Stacja NDTV podała, że nie był to pierwszy wyciek metanu zgłoszony w tunelu. Podobny incydent miał miejsce około czterech miesięcy temu, ale był stosunkowo niegroźny. Wówczas kilku pracowników doznało oparzeń dłoni pierwszego stopnia i nikt nie został uwięziony. Wypadki przy wielkich budowalnych projektach infrastrukturalnych w Indiach zdarzają się często. W 2023 roku przez wiele dni ekipy ratunkowe usiłowały się dostać do 41 pracowników odciętych od świata w zawalonym tunelu drogowym w Himalajach. Uratowano ich po 17 dniach.Czytaj także: Tragedia na morzu. Nie żyje kilkunastu turystów