Były premier zabrał głos. Były premier Mateusz Morawiecki opublikował we wtorek nagranie w mediach społecznościowych, w którym zaapelował o jedność środowisk prawicowych. Podkreślił, że różnice poglądów czy charakterów nie powinny przeszkadzać we współpracy, jeśli wspólnym celem pozostaje zwycięstwo w wyborach i realizacja programu. Zdaniem Morawieckiego siłą prawicy jest zdolność do współdziałania mimo wewnętrznych różnic. Jak zaznaczył, prawica osiąga sukces wtedy, gdy potrafi budować porozumienie, zamiast pogłębiać podziały.„Jestem w Prawie i Sprawiedliwości. Tutaj jest moje miejsce”– Zbudowaliśmy Polskę ambitną, bezpieczną i rozwijającą się szybciej niż większość państw Europy – przekazał– Miałem zaszczyt kierować rządem przez 6 lat. Braliśmy odpowiedzialność za państwo podczas pandemii. Podczas kryzysu energetycznego. Podczas wojny za nasza granicą i największych wstrząsów gospodarczych od dziesięcioleci – dodał. – Nie pozwolę, by osiem lat wielkiej zmiany zostało sprowadzone do personalnych porachunków i wewnętrznych ambicji. (…) PiS stoi dziś przed wyborem. Możemy zamknąć się w coraz mniejszym kręgu. Mówić wyłącznie do już przekonanych i utracić zdolność zdobywania większości. Albo możemy ponownie stać się wielką partią. Wielkim obozem polskiej prawicy i centroprawicy – kontynuował.Morawiecki zapewnił również, że zamierza pozostać w Prawie i Sprawiedliwości. – Jestem w Prawie i Sprawiedliwości. Chcę być w tej naszej drużynie i w naszym obozie patriotycznym. Tutaj jest moje miejsce – powiedział na zakończenie nagrania. ypowiedź Morawieckiego pojawiła się kilka dni po decyzji kierownictwa PiS, które zobowiązało polityków do opuszczenia stowarzyszeń prowadzących działalność polityczną w ramach ugrupowania. Niewywiązanie się z tego obowiązku może skutkować wykluczeniem z partii.Czytaj także: Fundacja z Białegostoku na czarnej liście ŁukaszenkiWe wtorek w rozmowie z Super Expressem Piotr Muller powiedział, że liczy na to, że jeszcze przed wyznaczonym na czwartek terminem na decyzję o rezygnacji z działalności w stowarzyszeniach odbędzie się spotkanie Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, na które były premier jest „gotowy w każdym momencie”. – Z naszej strony jest wola pozostania w PiS, bo my nigdzie się nie wybieramy. Część osób chce nas wyrzucić z PiS, ale my wychodzić nie chcemy – dodał.Muller: Nie ma scenariusza, który zakładałby założenie nowej partii Muller zaznaczył także, że celem członków „Rozwój Plus” jest jednoczesne działanie w Prawie i Sprawiedliwości oraz działanie w stowarzyszeniu, co pozwoli na pluralizowanie poglądów wewnątrz partii. – Działamy, by dotrzeć do większej liczy osób i działamy tak, by nasz obóz rósł – zaznaczył.Były rzecznik prasowy rządów Morawieckiego podkreślił również, że celem osób skupionych wokół stowarzyszenia „Rozwój Plus” nie jest zakładanie nowej partii. – Nie ma takiego scenariusza – zaznaczył. Dodał także, że nie chciałby wychodzić z partii, z którą był związany od początku swojej aktywności politycznej.Czytaj także: Nawrocki kontra Duda. Polacy porównali obu prezydentów