Niebezpieczna roślina z Kaukazu. Lasy Państwowe przypominają, by nie dotykać barszczu Sosnowskiego. Sok tej inwazyjnej rośliny w połączeniu z promieniowaniem słonecznym wywołuje silne reakcje fototoksyczne, które mogą skutkować bolesnymi poparzeniami i długo utrzymującymi się zmianami skórnymi. Barszcz Sosnowskiego (Heracleum sosnowskyi) jest jednym z najbardziej niebezpiecznych gatunków roślin występujących w Polsce. To inwazyjny gatunek pochodzący z rejonu Kaukazu, sprowadzony do kraju w drugiej połowie XX wieku jako roślina pastewna. Obecnie rozprzestrzenia się samodzielnie, zagrażając zarówno ludziom, jak i rodzimej przyrodzie – przypominają Lasy Państwowe.Leśnicy zwracają uwagę, że w okresie wakacyjnym, gdy wiele osób spędza czas w lasach i na terenach zielonych, warto zachować szczególną ostrożność i unikać kontaktu z rośliną o charakterystycznych białych baldachach kwiatów.Nawet krótki kontakt może być niebezpiecznyW przypadku barszczu Sosnowskiego nawet krótki kontakt może skończyć się bardzo bolesnymi oparzeniami. Dlatego przypominamy, aby nie dotykać nieznanych roślin – podkreśla rzeczniczka Lasów Państwowych Regina Klimaszewska.Największe zagrożenie stanowi sok rośliny zawierający furanokumaryny. W połączeniu z promieniowaniem UV związki te wywołują silne reakcje fototoksyczne. Objawy pojawiają się zwykle po kilku godzinach i obejmują zaczerwienienie skóry, bolesne pęcherze, trudno gojące się rany oraz przebarwienia utrzymujące się przez wiele miesięcy.Podczas upałów ryzyko jest jeszcze większe. Uwalniane przez roślinę substancje mogą powodować podrażnienia skóry, oczu i dróg oddechowych, zwłaszcza w pobliżu dużych skupisk barszczu.Czytaj także: Znakomita oglądalność mundialu. Konkurencja daleko w tyleJak rozpoznać barszcz Sosnowskiego?Roślina osiąga od 3 do 4 metrów wysokości. Ma duże, głęboko powcinane liście, grubą, pustą w środku łodygę z purpurowymi plamami oraz duże białe kwiatostany przypominające parasole. Najczęściej występuje na nieużytkach, przy drogach, nad rzekami i potokami, na terenach porolnych oraz w pobliżu lasów.Co zrobić po kontakcie z rośliną?Po kontakcie z barszczem Sosnowskiego należy jak najszybciej umyć skórę wodą z mydłem i przez co najmniej 48 godzin chronić ją przed promieniowaniem słonecznym. Nie należy przebijać powstałych pęcherzy. W przypadku rozległych zmian skórnych, kontaktu z oczami lub problemów z oddychaniem konieczna jest pilna konsultacja lekarska.Nie usuwaj rośliny samodzielnieLasy Państwowe apelują, by nie podejmować prób samodzielnego usuwania barszczu Sosnowskiego. Zwalczanie tej rośliny wymaga odpowiedniego przygotowania, specjalistycznego sprzętu i środków ochrony.– Każde zgłoszenie nowego stanowiska ma znaczenie. Dzięki współpracy mieszkańców, samorządów i służb możemy skuteczniej monitorować występowanie tego gatunku i ograniczać jego rozprzestrzenianie. Jeśli barszcz rośnie na terenach leśnych, warto poinformować o tym właściwe nadleśnictwo – podkreśla Regina Klimaszewska.Miejsca występowania barszczu Sosnowskiego należy zgłaszać do urzędu gminy lub miasta, a w przypadku terenów zarządzanych przez Lasy Państwowe – do właściwego nadleśnictwa.Czytaj także: Jechał slalomem. W alkomacie zabrakło skali