Dwie inne osoby – w tym dziecko – są ranne. 13-letni chłopiec zginął podczas fetowania zwycięstwa reprezentacji Hiszpanii na tegorocznym mundialu. Do tragedii doszło w prowincji Salamanka, na północnym zachodzie kraju, gdy grupa kibiców postanowiła wejść na lokalną fontannę. Wypadek wydarzył się po północy w miejscowości Ciudad Rodrigo. Konstrukcja zawaliła się pod ciężarem uczestników świętowania. Życia przygniecionego przez elementy fontanny 13-latka nie udało się uratować. Służby ratunkowe poinformowały, że dwie inne osoby zostały ranne, wśród nich jedno dziecko, które trafiło do szpitala z podejrzeniem złamania nogi. Kibice Hiszpanii świętowali zwycięstwo na mundialu. Nie żyje 13-latek, dwie inne osoby zostały ranne„To, co miało być świętowaniem zwycięstwa reprezentacji Hiszpanii w Mistrzostwach Świata w piłce nożnej, przerodziło się w tragedię” – czytamy w oświadczeniu ratusza Ciudad Rodrigo. Lokalne władze ogłosiły żałobę. Flagi na budynkach miejskich opuszczono do połowy masztu, a dla bliskich ofiary uruchomiono wsparcie psychologiczne.„Całe miasto odczuwa tę stratę i towarzyszy w żałobie przyjaciołom oraz rodzinie chłopca” – napisali w oświadczeniu samorządowcy. Czytaj również: Buczenie, gwizdy i krzyki. Donald Trump znów podpadł kibicom