USA mają stawiać na Tiguary M. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej opublikował zdjęcia wraku zestrzelonego nad Iranem drona. Z analizy wynika, że jest to polski bezzałogowiec Tiguar M, z którego ma korzystać amerykańska armia. Gwardziści, będący podporą irańskiego reżimu, poinformowali, że dron został zestrzelony nad prowincją Kohgiluje wa Bujerahmad na południu kraju przez 48. Brygadę Fath Sił Lądowych IRGC. Miał być obsługiwany przez armię amerykańską.Babak Taghvaee, ekspert do spraw wojskowości i były współpracownik między innymi BBC zwrócił uwagę, że zdjęcie przedstawia wojskową wersję polskiego bezzałogowca Tiguar. Amerykańscy komandosi z 1. Grupy Sił Specjalnych (Zielone Berety) testowali te urządzenia podczas ćwiczeń Balikatan 2026 na Filipinach w dniach 20-24 kwietnia. Koncentrowali się głównie na ich możliwościach komunikacji dalekiego zasięgu. Taghvaee zasugerował, że na zdjęciach wraku ma być widoczny terminal Starlink lub Starshield, a więc urządzenie służące do utrzymywania łączności poza zasięgiem wzroku z operatorami. Standardowy Tiguar M został również zaprezentowany z anteną SATCOM.Tiguar M – polski dron taktycznyTiguar M to taktyczny, lekki bezzałogowy statek powietrzny, zaprojektowany i produkowany przez polską firmę uAvionics. Mierzy około 2,3 metra, ma rozpiętość skrzydeł 4,1 metra oraz maksymalną masę startową 25 kilogramów. Może pozostawać w powietrzu ponad 20 godzin i przenosić urządzenia obserwacyjne i rozpoznawcze. Posiada między innymi głowicę optoelektroniczną uSEEKER, która łączy 30-krotny zoom optyczny z kamerą termowizyjną. Firma informowała w maju, że „z powodzeniem” sprzedaje drony za granicą, także na amerykańskim rynku. Zdaniem eksperta wykorzystanie ich podczas ataków na Iran sugeruje, że Pentagon stawia na mniejsze i niedrogie drony, które mają wspomagać namierzanie i ocenę uszkodzeń celów. Ma to poprawiać celność i skuteczność uderzeń przy użyciu wyrzutni M142 HIMARS.Czytaj także: USA ponownie zaatakowały Iran. Trump zdradził powód