Dziesiątki przypadków choroby w metropolii. Kolejne ofiary legionellozy w Nowym Jorku. Władze poinformowały, że na Manhattanie zmarły z tego powodu już trzy osoby. Choroba legionistów to ciężka odmiana zapalenia płuc, którą można leczyć, jednak w około 10 proc. przypadków kończy się ona śmiercią. Przedstawiciele nowojorskiej służby zdrowia przekazali, że zmarły kolejne osoby cierpiące na legionellozę, co oznacza, że w mieście są już trzy ofiary śmiertelne groźnej bakterii. Wybuch epidemii niepokoi lekarzy. Chorych jest ponad 70 kolejnych osób, ośmiu pacjentów wymagało hospitalizacji.Urzędnicy liczą, że udało im się już zidentyfikować źródło bakterii, jednak nie oznacza to końca inspekcji systemów klimatyzacji, w których wykryto bakterię. Epidemia legionellozy w Nowym Jorku. Zarządcy budynków masowo dezynfekują systemy klimatyzacji Przeprowadzone badania potwierdziły obecność bakterii Legionella w wieżach chłodniczych ponad 75 budynków w północno-wschodniej części Manhattanu, w tym w muzeach, szkołach prywatnych i luksusowych apartamentowcach.Zarządcy budynków otrzymali nakaz oczyszczenia, opróżnienia oraz dezynfekcji wież chłodniczych, służących do klimatyzowania dużych powierzchni. Czytaj także: Poważne choroby zagrożeniem w Wenezueli. Dostawa 10 tys. worków na zwłokiChoroba legionistów – czym jest i jakie są jej objawy? Legionella to bakteria, która może wywołać chorobę legionistów lub gorączkę Pontiac. Bakteria ta żyje w zbiornikach wodnych, sieciach wodociągowych, klimatyzacji, basenach, saunach.Bakterie Legionelli (Legionella pneumophila) rozwijają się w ciepłej wodzie i mogą rozprzestrzeniać się m.in. przez wieże chłodnicze dużych systemów klimatyzacyjnych i chłodniczych, prysznice, wanny z hydromasażem oraz inne instalacje wodne. Do zakażenia dochodzi poprzez wdychanie skażonych kropli wody. Objawy chorobowe pojawiają się zwykle po 2-14 dniach i obejmują kaszel, gorączkę, bóle głowy i mięśni oraz duszności.Przypadki legionellozy w USAPierwszy przypadek zachorowania na legionellozę odnotowano w USA w 1976 roku w Filadelfii. W hotelu, w którym odbywał zjazd weteranów Legionu Amerykańskiego, zachorowało ponad 200 osób, z których 34 zmarło.Okazało się, że chorobę wywołały bakterie, które rozmnożyły się w hotelowym systemie klimatyzacyjnym. To zdarzenie dało nazwę nowej jednostce chorobowej – legionellozie, zwanej też chorobą legionistów.Czytaj również: Gwiazdor „Zabójczej broni” traci pamięć. Usłyszał diagnozę