To było rutynowe zadanie. Śmigłowiec rolniczy Mi-2 rozbił się podczas oprysków pól słoneczników w okolicy wsi Kalininskaja w Kraju Krasnodarskim w Rosji. Maszyna zapaliła się, a siedzący za sterami pilot zginął na miejscu. „Podczas oprysków pól 2 km od wsi Kalininskaja (na zachodnich obrzeżach) rozbił się śmigłowiec rolniczy Mi-2. W wyniku katastrofy wybuchł pożar na obszarze 20 metrów kwadratowych” – poinformowało biuro prasowe regionalnego oddziału Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji, cytowane przez rządową agencję Interfax. Do katastrofy doszło w sobotę 18 lipca wieczorem, ale dopiero dzień później służby poinformowały o niej. Wiadomo, że pilot maszyny zginął na miejscu. Prokuratura Transportowa Krasnodaru prowadzi śledztwo w sprawie przestrzegania przepisów bezpieczeństwa lotów i ustala okoliczności wypadku. Czytaj także: Sześć osób zginęło w katastrofie helikoptera. Podejrzenie pada na gęsi