Są zabici i ranni. Jedna osoba zginęła, a 15 zostało rannych w wyniku nocnego rosyjskiego ataku rakietami balistycznymi na Kijów – poinformowały służby ratunkowe. W ciągu około 40 minut rosyjskie wojska wystrzeliły 40 rakiet i pocisków. Według mediów był to najbardziej intensywny ostrzał stolicy Ukrainy od początku pełnoskalowej inwazji Rosji. Pożary wybuchły w pięciu dzielnicach miasta. Trwa gaszenie ognia w miejscach, gdzie doszło do uderzeń. Pracują jednostki ratunkowe i wszystkie właściwe służby – przekazały w komunikatach w sieciach społecznościowych władze miasta i Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS). Jak poinformowano, najciężej ranni zostali przewiezieni do szpitali.Ogień pojawił się po serii potężnych eksplozji. Płonęły m.in. akademik, blok mieszkalny i supermarket – powiadomił w aplikacji Telegram mer Kijowa Witalij Kliczko. Uszkodzonych zostało też kilka budynków niemieszkalnych i magazynów, a także obiekty biurowe i samochody – przekazał szef stołecznych władz. Tak intensywnego ataku jeszcze nie było. 40 pocisków w ciągu 40 minutWedług danych z ukraińskich kanałów monitorujących przebieg konfliktu w czasie rzeczywistym, w ciągu około 40 minut rosyjskie wojska wystrzeliły na Kijów około 40 rakiet balistycznych typu Iskander-M i Cyrkon, a także pocisków wykorzystywanych w wyrzutniach S-400. Była to największa liczba rakiet balistycznych użytych przeciwko stolicy w czasie całej wojny na pełną skalę – zauważył portal zn.ua. Pociski uderzyły w dzielnice dnieprowską, desniańską, sołomianską, szewczenkiwską i swiatoszynską.W wyniku ostrzału uszkodzone zostały centrum handlowe oraz stacja metra Łukjaniwska, która będzie nieczynna do odwołania.W niedzielę rano czasu polskiego w Kijowie ogłoszono kolejny alarm przeciwlotniczy, ostrzegający o zagrożeniu rakietowym z kierunku północno-wschodniego. Czytaj też: Nocny atak na Kijów. Rosja użyła rakiet balistycznych