Ostrzeżenie dla 50 milionów osób. Jedną z najważniejszych kwestii tuż przed finałem piłkarskich mistrzostw świata w Nowym Jorku jest jakość powietrza, która ostatnio bardzo się pogorszyła z powodu dużych pożarów w Kanadzie. Donald Trump zaczął nawet straszyć sąsiada USA nałożeniem „karnych” ceł. Amerykańscy meteorolodzy uspokajają, że czystość powietrza nie powinna być problemem, ale podczas finału kraj czekają inne wyzwania: gwałtowne burze i tornada. Kanadyjskie pożary lasów pogorszyły jakość powietrza w znacznej części USA, skutkując odwołaniem imprez sportowych, koncertów i wydarzeń plenerowych oraz budząc obawy o przebieg niedzielnego finału piłkarskich mistrzostw świata w rejonie Nowego Jorku. Według CNN najbardziej gęsty dym powinien ustąpić przed meczem, jednak nad metropolię mogą napłynąć cieńsze warstwy zanieczyszczeń.Rząd Kanady informował w sobotę o blisko 1 tys. aktywnych pożarów. Od początku roku wybuchło ich ok. 3,5 tys. Minister zasobów naturalnych prowincji, Mike Harris, ocenił, że „ten rok jest bezprecedensowy” i że prowincja obserwuje aktywność pożarów „jakiej wcześniej nie było” – podała stacja CNN.W USA dym z Kanady nawiedził co najmniej 19 stanów i doprowadził do odwołania lub przełożenia wielu imprez m.in. meczu baseballowego Cleveland Guardians z Pittsburgh Pirates, mistrzostw RowFest w Michigan, koncertów, parad, biegów ulicznych i wydarzeń rodzinnych. Zamknięto także parki rozrywki Kennywood i Sandcastle w Pensylwanii.50 milionów mieszkańców USA w strefie zagrożenia. Tym razem nie chodzi o dymBurmistrz Chicago poinformował, że miasto doświadcza „najgorszej jakości powietrza w odnotowanej historii”. Apelował o pozostanie w domach i używanie masek N95 lub KN95 na zewnątrz – podała CNN. Jednocześnie, jak informuje CBS News, ponad 50 mln mieszkańców północno-wschodnich i środkowo-atlantyckich stanów znalazło się w strefie zagrożenia gwałtownymi burzami. Ostrzeżenia obejmują m.in. Nowy Jork, Waszyngton, Filadelfię, Pittsburgh i Cleveland, gdzie możliwe są niszczące porywy wiatru, grad, lokalne tornada oraz gwałtowne powodzie.W rejonie Filadelfii i Waszyngtonu wydano ostrzeżenia przed tornadami z możliwością wystąpienia trąb powietrznych o sile do EF-2, a Nowy Jork objęto alertem powodziowym. Meteorolodzy przewidują jednak, że przemieszczający się chłodny front powinien przy okazji stopniowo poprawiać jakość powietrza na wschodzie kraju.Czytaj także: Gorąco nie tylko na boisku. Fala upałów uderza w mundial