Śmigłowce LPR w akcji. Rodzice z dwójką małych dzieci zostali ranni w wypadku na drodze krajowej numer 10 w Nowej Górze na Mazowszu. Kierowca Citroëna zjechał z jezdni na rondzie, a następnie uderzył w barierki i ogrodzenie. 31-letnia kobieta i jej dziewięcioletni syn odnieśli ciężkie obrażenia i zostali zabrani przez śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Informację o zdarzeniu dostaliśmy na platformę Twoje Info. Do wypadku doszło w sobotę 18 lipca około godziny 10 na drodze krajowej numer 10 w Nowej Górze. 31-letni kierowca Citroëna z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z ronda uderzył w barierki, a następnie zatrzymał się na ogrodzeniu. Wszyscy w pojeździe zostali ranni. – Autem jechała rodzina, w tym 31-letnia żona kierowcy oraz ich synowie w wieku pięciu i dziewięciu lat. Kobieta i najstarszy chłopiec doznali ciężkich obrażeń. Śmigłowce LPR zabrały ich do szpitali. Mężczyzna i młodsze z dzieci odnieśli lżejsze rany. Niewykluczone, że pięciolatek najszybciej opuści szpital – powiedziała portalowi TVP.Info podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Płocku. Ruch na krajowej „dziesiątce” odbywał się wahadłowo, a utrudnienia trwały do godziny 14. Wiadomo, że kierowca Citroëna był trzeźwy, ale na razie nie można go było przesłuchać. Czytaj także: Minibus pełen pasażerów spadł w przepaść. Czternaście osób nie żyje