Chciała chronić syna. Matka zabójcy Henry’ego Nowaka została skazana na trzy lata więzienia za ukrycie noża, którym jej syn zamordował studenta polskiego pochodzenia w angielskim Southampton. Obrona twierdziła, że kobieta działała instynktownie, chroniąc dziecko. Do zabójstwa Henry'ego Nowaka doszło 3 grudnia ubiegłego roku w Southampton, gdzie urodzony w Londynie 18-latek studiował finanse i księgowość na miejscowym uniwersytecie. 23-letni sikh Vickrum Digwa ugodził studenta ceremonialnym nożem.Sprawca nagrywał ofiarę telefonem, a potem okłamał policję, że nastolatek zwyzywał go rasistowko i miał zaatakować. Funkcjonariusze skuli w kajdanki Nowaka. Wykrwawiający się kilkukrotnie mówił, że został dźgnięty nożem i nie może oddychać. – Nie wydaje mi się, kolego – odpowiedział jeden z funkcjonariuszy. Naatolatek stracił przytomność, zanim wezwano karetkę. W maju sąd skazał Digwę na dożywocie. O ewentualne zwolnienie będzie się mógł ubiegać po 21 latach.Zabójstwo Nowaka. Matka Digwy skazanaW piątek wyrok usłyszała także jego matka. Sędzia William Mousley podkreślił, że 53-letnia Kiran Kaur chciała pomóc synowi, zabierając i ukrywając długi nóż, użyty do zabicia Nowaka. Podkreślił, że odpowiedzialny rodzic doprowadziłby do konfrontacji z synem i nakłonił go do zachowania się we właściwy sposób. „Po zabójstwie Kiran Kaur postanowiła pomóc synowi, usuwając narzędzie zbrodni w celowej próbie utrudnienia śledztwa i ukrycia kluczowego dowodu. Osoby, które próbują pomagać mordercom uniknąć odpowiedzialności, nie powinny mieć wątpliwości, że także one odpowiedzą za swoje czyny” – stwierdziła Kelly Newman z prokuratury, cytowana w oświadczeniu wydanym po wyroku.Morderstwo Henry'ego Nowaka wywołało w Wielkiej Brytanii debatę na temat procedur policyjnych oraz pytania, czy do tragedii nie przyczyniły się antyrasistowskie wytyczne, procedury albo kultura organizacyjna. – Są poważne pytania, na które musimy odpowiedzieć, w tym to, jak oskarżenia o rasizm wpłynęły na myślenie w policji – stwierdził ówczesny premier Keir Starmer, który przyznał , że był wstrząśnięty nagraniem z zatrzymania studenta. Czytaj także: Starmer karci policję po zabójstwie Polaka. „Zrobiło mi się niedobrze”