Koniec ery Keira Starmera. Andy Burnham został nowym liderem brytyjskiej Partii Pracy. Decyzja zapadła podczas nadzwyczajnej konferencji ugrupowania w Londynie. Dla 56-letniego polityka to ostatni krok przed objęciem stanowiska premiera Wielkiej Brytanii, które formalnie przejmie już w najbliższy poniedziałek. Na stanowisku szefa rządu zastąpi Keira Starmera. Piątkowa konferencja laburzystów była jedynie formalnością. Już na początku lipca stało się jasne, że Burnham nie ma żadnych kontrkandydatów, co brytyjskie media szybko ochrzciły mianem „politycznej koronacji”. Aby wystartować w wyścigu o fotel lidera, potrzebował poparcia 81 parlamentarzystów ze swojego ugrupowania. Ostatecznie poparło go aż 379 osób oraz wszystkie 11 związków zawodowych powiązanych z Partią Pracy.Oficjalne przejęcie władzy w poniedziałekZgodnie z procedurą w poniedziałek Burnham uda się do Pałacu Buckingham na audiencję u króla Karola III. Po rozmowie z monarchą oficjalnie zostanie 59. premierem Zjednoczonego Królestwa – i siódmym w ciągu ostatnich 10 lat. Następnie nowy szef rządu wygłosi tradycyjne przemówienie na Downing Street i rozpocznie kompletowanie swojego gabinetu.Kim jest Andy Burnham?Nowy lider laburzystów to doświadczony polityk, który w przeszłości kierował już resortami zdrowia oraz kultury. Ogromną popularność przyniósł mu jednak urząd burmistrza Manchesteru. To właśnie jako szef tamtejszych władz aglomeracyjnych zyskał w mediach głośny przydomek „Króla Północy”.Czytaj też: Sąd zdecydował ws. żony premiera Hiszpanii. Utrzymano część zarzutówPrzedwczesny koniec rządu Keira StarmeraOdchodzący premier Keir Starmer sprawował władzę od 5 lipca 2024 roku, wprowadzając Partię Pracy do rządu po 14 latach w opozycji. Jego misja kończy się jednak przedwcześnie. W obliczu fatalnych wyników sondażowych oraz rosnącego buntu we własnych szeregach, Starmer już 22 czerwca zapowiedział swoją dymisję.