„Każdy ma prawo do drugiej szansy”. Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do prezydenta Karola Nawrockiego wniosek o zastosowanie prawa łaski wobec Piotra Pytla. Chodzi warunkowe i przedterminowe zwolnienie z odbycia pozostałej części kary dożywocia. „Właśnie skierowałem do Prezydenta RP wniosek o zastosowanie prawa łaski wobec Piotra Pytla w formie warunkowego przedterminowego zwolnienia z odbycia pozostałej części kary dożywotniego pozbawienia wolności” – napisał na portalu prokurator generalny Waldemar Żurek.Prawo łaski wobec Piotra PytlaZdaniem Żurka „każdy musi mieć prawo do drugiej szansy, a prawo powinno działać w taki sposób, by urzeczywistniać sprawiedliwość”. Swoją decyzję motywuje okolicznościami związanymi z wykonywaniem kary i pozytywnej prognozy penitencjarnej. „Ostateczna decyzja należy do Prezydenta RP” – zaznaczył we wpisie.Piotr Pytel został skazany w 2006 roku na dożywocie przez sąd w Monachium za morderstwo Ecateriny I. Polska prokuratura później ustaliła, że zbrodnię popełnił ktoś inny.W czerwcu Waldemar Żurek podjął decyzję o przerwie w odbywaniu kary przez Piotra Pytla. Minister sprawiedliwości podkreślał, że przerwa nie oznacza jednak uniewinnienia ani nie przesądza o ułaskawieniu. Czytaj również: Sylwia Gregorczyk-Abram nową Rzeczniczką Praw ObywatelskichUzasadnienie wniosku prokuraturySprawę Piotra Pytla opisywały wcześniej media. Jak wskazywano, mężczyzna w 2006 r. został skazany przez sąd w Monachium na karę dożywotniego pozbawienia wolności za morderstwo. Rzeczniczka prasowa Prokuratury Generalnej prok. Anna Adamiak zaznaczyła w komunikacie, że postępowanie prowadzone przez prokuraturę w Polsce wykazało – czytamy – że to nie on popełnił tę zbrodnię.Jak dodała, w toku postępowania uzyskano aktualną opinię Dyrektora Zakładu Karnego w Rzeszowie, w którym Pytel odbywa karę. Zaznaczyła, że wobec mężczyzny sformułowano pozytywną prognozę penitencjarną.Ponadto, zaznaczyła, analiza materiału zgromadzonego w sprawie miała doprowadzić Żurka do wniosku, że zachodzą „szczególne względy humanitarne oraz względy sprawiedliwości przemawiające za skierowaniem do Prezydenta RP wniosku o zastosowanie prawa łaski”.Jak dodała rzeczniczka, stanowisko to ma „szczególne znaczenie”, gdyż zostało wyrażone pomimo wcześniejszych trzech odmów ułaskawienia Piotra Pytla. Szczególność ta wynika również z tego – czytamy – że ostatnie postępowanie w tym przedmiocie nie zostało jeszcze zakończone. Podkreśliła, że zdaniem Żurka, w sprawie ujawniły się jednak okoliczności „o tak istotnym charakterze”, że uzasadniały ponowne wystąpienie do prezydenta z tym wnioskiem.Prok. Adamiak dodała, że w wyniku przejęcia wykonania kary orzeczonej wobec Pytla, odbywa on karę według przepisów prawa polskiego. Podkreśliła jednak, że organy polskie nie mają kompetencji, aby oceniać zasadność wyroku niemieckiego sądu, ani też do ingerencji w jego treść.Zauważyła, że zgodnie z prawem obowiązującym w Niemczech Pytel mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po odbyciu 15 lat kary, jednak w chwili przejęcia wykonywania kary przez Polskę, nasze prawo przewidywało możliwość ubiegania się o takie zwolnienie po odbyciu 25 lat kary. Następnie zaś – po 30 latach kary.Czytaj także: Prawo prezydenckiej łaski. Najczęściej korzystał Kwaśniewski, najrzadziej DudaRzeczniczka wskazała, iż w praktyce oznaczało to istotne wydłużenie okresu pozbawienia wolności, które było niezbędne do ubiegania się przez Pytla o warunkowe zwolnienie.Zdaniem prokuratury, w związku z tym samo zwiększenie dolegliwości związanej z wykonywaniem kary wyniknęło nie tyle z treści samego orzeczenia niemieckiego sądu – ile z późniejszych regulacji określających zasady wykonywania kary w Polsce.Prok. Adamiak podkreśliła, że Waldemar Żurek miał też na uwadze fakt, iż Pytel odbył już blisko 22 lata kary, a jego proces resocjalizacji „przebiega prawidłowo, o czym świadczy pozytywna prognoza penitencjarna”.Wskazała, że w ocenie Prokuratury Generalnej, dalsze rygorystyczne wykonywanie kary wobec mężczyzny mogłoby rodzić w odczuciu społecznym „przeświadczenie o nadmiernej represyjności oraz nadmiernym rygoryzmie polskiego systemu wymiaru sprawiedliwości”.Stanowisko to – dodała prok. Adamiak – zostało wyrażone w piśmie skierowanym do prezydenta, w którym prokurator Żurek wniósł o skorzystanie wobec Piotra Pytla z prawa łaski poprzez warunkowe przedterminowe zwolnienie go z odbycia pozostałej części kary.Piotr Pytel opuścił zakład karnyDo zbrodni, której ofiarą padła niemiecka prostytutka doszło w 2004 roku. w Monachium. Jak wynika z akt sprawy i co potwierdza Piotr Pytel, znał on sprawcę. Jak relacjonuje, razem z Tomaszem W. – którego znał pod fałszywym nazwiskiem – planowali okraść kobietę, dlatego zawiózł go przed mieszanie, a sam czekał na przystanku autobusowym. O zbrodni – jak przekonywał – dowiedział się z mediów.Tomasz W. został zatrzymany w 2010 roku w związku z inną sprawą. Mężczyzna przyznał się wtedy do zabójstwa kobiety i powiedział, że w mieszkaniu był sam. Został deportowany i skazany na 10 lat więzienia. Wyszedł już z więzienia. Mimo to niemiecki sąd nie zgodził się na wznowienie procesu Pytla. Mężczyzna kilkukrotnie starał się o ułaskawienie. Do tej pory bezskutecznie.57-letni Pytel więzieniu spędził już ponad 20 lat skazany za zabójstwo, którego – jak przekonuje i próbuje udowodnić od lat – nie popełnił.Czytaj również: Żurek o przesłuchaniu Emila Jędrzejewskiego. „Niezrozumiałe”