„Nie będziemy musieli zabijać”. Członek skrajnie prawicowej partii Alternatywa dla Niemiec Noah Krieger tworzy niemiecki batalion w armii rosyjskiej. Zachęcając do udziału w wojnie przeciwko Ukrainie obiecuje, że jednostka nie trafi na pierwszą linię frontu. Życiorys Noaha Kriegera jest przedmiotem analizy dziennikarzy śledczych z „Important Stories” i „Correctiv”-u. Ustalili oni, że Krieger to w rzeczywistości pochodzący z Czeczenii Murad Dadajew. Krieger chce bronić „niemieckich wartości” na froncieDziałacz AfD kilka miesięcy temu miał odwiedzić Czeczenię, gdzie spotkał się m.in. z wysokimi rangą urzędnikami republikańskimi i funkcjonariuszami służb bezpieczeństwa oraz wręczył wicepremierowi Achmedowi Dudajewowi sztylet Luftwaffe ze swastyką. Regionalny wydział AfD w Dolnej Saksonii, po tym incydencie wszczął postępowanie mające na celu wykluczenie Kriegera z partii. Jak informuje rosyjski „The Insider” procedury te jednak jeszcze się nie zakończyły. Nie istnieje żaden dokument oficjalnie potwierdzający usunięcie go z AfD.„Jak obiecałem, wkrótce stworzę nasz tak zwany niemiecki batalion. To już oficjalne i będziemy mogli tam bronić naszych niemieckich wartości” – poinformował działacz AfD na swoim profilu na Instagramie. Czytaj także: „Rosja zaczyna przegrywać”. Zełenski mówi o przyszłości UkrainyKrieger opatrzył post podpisem „Gott mit uns” – „Bóg z nami”. To pruskie motto jest najbardziej znane z napisów, jakie podczas drugiej wojny światowej widniały na klamrach pasków żołnierzy Wehrmachtu.Działacz AfD uspokaja: nie będziemy musieli zabijaćW innej publikacji w social mediach działacz z czeczeńskimi korzeniami wykorzystał inne motto – tym razem kojarzone z SS: „Meine Ehre heißt Treue” – „Mój honor nazywa się lojalnością”. Krieger zachęca Niemców do wstępowania do batalionu i udziału w wojnie, ale też uspokaja: „nie będziemy musieli zabijać”.„Zapraszam was do Rosji. Oto zasady, które będą nas obowiązywać: żadnych narkotyków, żadnych homoseksualistów. Każdy, kto poczuł się oszukany w naszym kraju, będzie mile widziany... Nasza jednostka nie będzie bezpośrednio na linii frontu, będziemy odpowiadali głównie za drony. Doświadczenie wojskowe będzie dużym atutem” – napisał działacz AfD w poście na Instagramie.Czeczen z kryminalną przeszłościąJak informuje rosyjski „The Insider” Krieger twierdził, że walczył przeciwko Ukrainie po stronie Rosji i publikował zdjęcia i filmy, na których jest w mundurze wojskowym i z pełnym uzbrojeniem. W jednym z artykułów jako swoją lokalizację podał Bachmut.Według niemieckich dziennikarzy z Hannoverische Allgemeine Zeitung (HAZ) Krieger – Dadajew trafił do Niemiec w 2013 roku. Status legalnego rezydenta miał uzyskać dzięki żonie – Niemce, choć jak ustalili analitycy z „Important Stories”, ma on małżonkę w Czeczenii. Czytaj także: „Ostatnie spokojne lato”. Pistorius o gotowości Rosji do agresji wobec NATOInnym niejasnym wątkiem w życiorysie Czeczena jest jego działalność kryminalna. Jak ustalił HAZ Krieger usłyszał przed niemieckim sądem wyrok dwóch lat i czterech miesięcy więzienia za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i „wzięcie zakładników”. Nie ujawniono jednak szczegółów zdarzenia. Wyrok uprawomocnił się w sierpniu 2025 roku, ale Czeczen, mimo to, mógł opuścić Niemcy pół roku później.