„Krok wstecz”. Zawetowanie ustawy o statusie osoby najbliższej w związku oznacza, że prezydent odwrócił się plecami do dwóch milionów Polek i Polaków żyjących w związkach nieformalnych – oceniła w piątek pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula w wideo opublikowanym w serwisie X. Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawę ją wprowadzającą.„Złamał swoją obietnicę wyborczą”Zdaniem Kotuli prezydent miał szansę pokazać, że jest prezydentem wszystkich Polek i wszystkich Polaków – tymczasem złamał swoją obietnicę wyborczą, a prezydenckie hasło „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” trafiły do kosza. Celem ustawy było ułatwienie życia osobom żyjącym w związkach nieformalnych poprzez możliwość wspólnego rozliczania, zwolnienia od podatku spadkowego, pobierania świadczeń zdrowotnych i społecznych, możliwość dziedziczenia. „Zrobiłam krok wstecz”W opublikowanym wideo Kotula podkreśliła, że ustawa o statusie osoby najbliższej zastąpiła projekt dot. rejestrowanych związków partnerskich, który dawał znacznie szersze prawa.– Zrobiłam krok wstecz, żeby zrobić kolejne kroki do przodu, żeby Rada Ministrów, Sejm i Senat mogły przyjąć tę ustawę po raz pierwszy w historii – powiedziała.– Poparcie dla związków partnerskich i równości małżeńskiej rośnie. Prezydent nie zatrzyma tych zmian, a weto nie jest blokadą, tylko opóźnieniem pewnych procesów – dodała.Czytaj też: Będzie kontrola zarobków lekarzy. Prezydent podpisał ustawę