Potrzeba 2 milionów mieszkań rocznie. Rosnące koszty mieszkań i niedobór dostępnych lokali sprawiają, że kryzys mieszkaniowy staje się jednym z największych wyzwań w Unii Europejskiej. Przedstawiciele miast i regionów apelują, aby w nowym wieloletnim budżecie UE nie ograniczać środków na mieszkalnictwo, ostrzegając, że bez większych inwestycji problem będzie się pogłębiał. Samorządy obawiają się ograniczenia inwestycji mieszkaniowych– Europejskie wyzwania sektora mieszkaniowego nie sprowadzają się wyłącznie do budowy większej liczby mieszkań – powiedziała Kata Tüttő, przewodnicząca Europejskiego Komitetu Regionów (CoR – European Committee of the Regions), organu doradczego UE zrzeszającego demokratycznie wybranych przedstawicieli władz regionalnych i lokalnych ze wszystkich 27 państw członkowskich.Apel o przejście od deklaracji do działańPodczas spotkania w Brukseli przedstawiciele samorządów wezwali Unię Europejską, aby „przeszła od politycznych deklaracji do konkretnych inwestycji i skutecznej realizacji działań”. Argumentowali, że brak odpowiedniego finansowania już dziś sprawia, iż przystępne cenowo mieszkania stają się coraz mniej dostępne dla milionów Europejczyków. Czytaj także: Kupujący łatwiej porównają oferty. Deweloperzy z nowym obowiązkiemBudżet UE a konkurencja między priorytetamiWraz z przyspieszeniem negocjacji nad kolejnymi wieloletnimi ramami finansowymi UE miasta i regiony wyrażają obawy, że inwestycje mieszkaniowe mogą przegrać z innymi priorytetami budżetowymi. Część państw członkowskich opowiada się bowiem za ograniczeniem zaproponowanego przez Komisję Europejską budżetu w wysokości 2 bln euro na lata 2028–2034.EBI ma odegrać większą rolęKata Tüttő zaapelowała do Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI), instytucji kredytowej Unii Europejskiej, o „uruchomienie inwestycji na odpowiednią skalę”, których miasta i regiony potrzebują, aby „tworzyć miejsca przyjazne do życia” poprzez rozwój niezbędnej infrastruktury. Wśród najważniejszych obszarów wskazała transport publiczny oraz infrastrukturę energetyczną i wodną.Potrzebna współpraca wszystkich szczebliIrene Tinagli, włoska posłanka do Parlamentu Europejskiego i przewodnicząca Komisji Specjalnej Parlamentu Europejskiego ds. Kryzysu Mieszkaniowego (HOUS), podkreśliła, że rozwiązanie kryzysu mieszkaniowego „wymaga inwestycji, lepszej koordynacji działań na wszystkich szczeblach administracji oraz wspólnego zaangażowania instytucji europejskich, państw członkowskich, regionów i miast”.Czytaj także: Rekordowa liczba gotowych mieszkań. To dobry moment na zakup? Komitet Regionów i EBI zacieśniają współpracęEuropejski Komitet Regionów i Europejski Bank Inwestycyjny uzgodniły zacieśnienie współpracy w takich obszarach jak infrastruktura społeczna, mieszkalnictwo i energetyka.Prezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego Nadia Calviño zaznaczyła, że „inwestowanie w prężnie działające miasta i regiony, politykę spójności oraz mieszkalnictwo” należy do strategicznych priorytetów banku.Rekordowe środki na mieszkalnictwoZ danych EBI wynika, że największy na świecie wielostronny bank rozwoju przeznaczył w 2025 roku rekordowe 5 mld euro na finansowanie projektów mieszkaniowych w Europie. Nadia Calviño potwierdziła, że w bieżącym roku planowane jest zwiększenie tej kwoty do 6 mld euro.Czytaj także: Mieszkania tylko dla bogatych? Tanie lokale znikają z rynkuPlan Komisji Europejskiej i skala potrzebInwestycje EBI wpisują się w realizację Planu Komisji Europejskiej na rzecz przystępnych cenowo mieszkań, uruchomionego w grudniu ubiegłego roku. Jego celem jest zwiększenie podaży mieszkań, mobilizacja inwestycji publicznych i prywatnych oraz wsparcie państw członkowskich i regionów w rozwoju budownictwa społecznego i mieszkań przystępnych cenowo.Według szacunków Komisji Europejskiej, aby zaspokoić obecny popyt, w Unii Europejskiej konieczna jest budowa około 2 mln mieszkań rocznie. Oznacza to potrzebę inwestycji na poziomie około 153 mld euro każdego roku.Czytaj także: Tysiące gotowych mieszkań deweloperskich do wzięcia od ręki