Pożary sparaliżowały Chicago. Robert Lewandowski nie zadebiutuje jeszcze w barwach Chicago Fire. Zaplanowany na najbliższą noc mecz Major League Soccer z Vancouver Whitecaps został przełożony z powodu bardzo złej jakości powietrza spowodowanej pożarami lasów w Kanadzie. Jak informuje „The Athletic”, do Chicago dotarł gęsty dym z rozległych pożarów w Kanadzie. Wskaźnik jakości powietrza osiągnął drugi najwyższy poziom zagrożenia, dlatego lokalne władze zamknęły plaże i baseny oraz zaapelowały do mieszkańców o ograniczenie aktywności na świeżym powietrzu.„Podzielamy rozczarowanie naszych kibiców, zwłaszcza biorąc pod uwagę emocje związane z naszym pierwszym meczem po przerwie związanej z mistrzostwami świata FIFA i oczekiwaniem na powitanie ponad 40 tys. kibiców na Soldier Field” – przekazał Dave Baldwin, cytowany w komunikacie prezes ds. operacji biznesowych Chicago Fire FC.„Dzisiejszy wieczór, ze szlagierowym meczem z Vancouver, oczekiwanym debiutem Roberta Lewandowskiego i koncertem pomeczowym zespołu Two Friends, zapowiadał się na Soldier Field wyjątkowo” - podkreślił.Organizatorzy Major League Soccer zdecydowali o przełożeniu meczu Chicago Fire z Vancouver Whitecaps. Nowy termin spotkania nie został jeszcze ogłoszony. Kiedy debiut Lewandowskiego?Jeśli warunki na to pozwolą, Robert Lewandowski będzie miał kolejną szansę na debiut w barwach Chicago Fire 23 lipca. Tego dnia jego zespół ma zmierzyć się z Interem Miami.Czytaj także: Nowy pseudonim „Lewego”. Kolega przywitał go w MLS