Zmiana wieloletnich zasad. Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) opublikowało nowe przepisy, które wprowadzą nowe restrykcje i skrócą dopuszczany czas pobytu w USA studentów oraz dziennikarzy zagranicznych mediów. To zmiana zasad obowiązujących od lat 70. DHS uzasadnia, że „system był nadużywany”. Według projektu dokumentu, który formalnie zostanie opublikowany w dzienniku urzędowym Federal Register w piątek, zakończona zostanie trwająca od lat 70. praktyka obowiązywania wiz dla studentów i dziennikarzy przez czas trwania ich statusu (tj. opuszczenia szkoły lub pracy), a w ich miejsce pojawią się sztywne limity. W przypadku studentów na wizach F i uczestników wymian studenckich (J) będzie to maksymalnie cztery lata lub do daty wskazanej przez uczelnię. Korespondenci zagranicznych mediów będą mieć zagwarantowany pobyt przez 240 dni, z możliwością kolejnych przedłużeń. Wyjątkiem są dziennikarze z Chin, których wizy będą ważne przez jedynie 90 dni.Nie są to jedyne nowe restrykcje. Rozporządzenie skraca ponadto z 60 do 30 dni okres na opuszczenie kraju po zakończeniu studiów, ogranicza do 24 miesięcy łączny pobyt na kursach językowych i zakazuje studentom studiów licencjackich zmiany kierunku lub uczelni podczas pierwszego roku studiów, a na magisterskich i doktoranckich w ogóle zmian kierunków i uczelni.Czytaj też: Kandydat na prezydenta USA zatrzymany przez uzbrojonych osadnikówNowe przepisy wejdą w życie po wakacjach Nowe przepisy mają wejść w życie od września, o ile nie uchyli ich wcześniej Kongres lub sądy. Aby tak się jednak stało, Kongres musiałby uchwalić uchwałę o dezaprobacie, co w obecnym układzie sił jest mało prawdopodobne. DHS zaproponował te same zmiany już w ubiegłym roku, lecz mimo przeważająco krytycznych 22 tys. komentarzy w ramach konsultacji publicznych – oraz protestów stowarzyszeń dziennikarskich i studenckich – nie złagodził znacząco restrykcji. Ministerstwo szacuje roczny koszt regulacji na 443-449 mln dol.Uzasadnienie decyzji. „System był nadużywany”DHS uzasadnia zmianę koniecznością wzmocnienia nadzoru i bezpieczeństwa narodowego, m.in. poprzez zwiększenie częstotliwości sprawdzania cudzoziemców przez służby. Według resortu, w roku fiskalnym 2024 odnotowano ponad 1,8 mln wjazdów na wizach studenckich, ponad 500 tys. na wizach wymiany i 37,3 tys. na wizach dziennikarskich. DHS podaje, że ponad 2,1 tys. osób, które wjechały jako studenci w latach 2000-2010, wciąż ma aktywny status studencki.Odnosząc się do krytyki restrykcji w wizach dziennikarskich, DHS twierdzi, że system również był nadużywany przez „złych aktorów”, a skrócenie ważności wiz nie stanowi ograniczenia ich działalności ani nie uzależnia wydawania wiz od publikowanych treści. Grupy korespondentów zagranicznych twierdzą jednak, że przepisy znacznie utrudnią pracę i pobyt w USA, narażając ich na dodatkowe koszty i składanie wniosków o przedłużenie wiz co kilka miesięcy.Czytaj też: Inna strona mundialu. Kibice zachwyceni... amerykańskimi sklepami