Szef MON w „Pytaniu dnia”. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz w programie „Pytanie dnia” przyznał, że punktem zwrotnym, w którym zrozumiał, że opozycja działa wbrew polskim interesom było zawetowanie SAFE. Szef MON nie gryzł się w język, mówiąc o „głupich” wypowiedziach Przemysława Czarnka i „niepatriotycznym” zachowaniu prezydenta Nawrockiego. Gość Justyny Dobrosz-Oracz był pytany o to, w którym momencie nastąpił zwrot w jego postawie wobec Karola Nawrockiego i opozycji.– Takim momentem, kiedy wszystko wyszło na jaw, jakie są intencje prezydenta Nawrockiego, jego środowiska oraz de facto całej opozycji był program SAFE – powiedział szef MON. CZYTAJ TAKŻE: Kryzys w relacjach z Kijowem. Szef MON: Potrzeba rozsądnej politykiKosiniak-Kamysz: Czarnek nie powinien być kandydatem na premieraZdaniem Kosiniaka-Kamysza, Nawrocki „zagrał w politycznej gierce Kaczyńskiego, nie zachował się patriotycznie, zwyciężyło politykierstwo”, a „na końcu przyszło weto w najgorszej możliwej sprawie”.Kosiniak-Kamysz był rozczarowany postawą prezydenta w sprawie SAFE, bo na nic się zdały, „wszystkie moje pokłady dobrej woli, które zaangażowałem w to, żeby zachęcić prezydenta, żeby był razem z nami w drużynie, która przeprowadza transformację Wojska Polskiego”.– To był moment dla tych, którzy chcieli widzieć możliwość normalności w tym wszystkim, a to weto sprawiło, że nie ma tej możliwości – podkreślił. Władysław Kosiniak-Kamysz pytany o to, jakie są jego zdaniem intencje opozycji w tej sprawie, odparł, że „intencje są takie, żeby szkodzić od początku do końca rządowi, nie dbać o interes wojska, sił zbrojnych, bezpieczeństwa państwa”.– Im gorzej dla rządu, tym lepiej dla opozycji, nieważne, jakim kosztem dla Polski i Polaków – wskazał. Polityk był pytany także o to, jak odebrał antyukraińskie wypowiedzi Przemysława Czarnka. – To jest niewiarygodnie głupie co powiedział, zdrada interesu narodowego – odparł szef MON, dodając, że to jest „bardzo niebezpieczne”. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że Czarnek powinien zostać natychmiast odwołany z kandydatury na funkcję premiera. „Braun królem opozycji”Polityk wyraził ubolewanie nad tym, że opozycja realizuje scenariusz rosyjski, którego celem jest skłócenie Polski z Ukrainą. – Szczucie na Ukraińców, Żydów, Niemców to już było w Polsce w latach 30. – powiedział, dodając, że opozycja pod tym względem naśladuje sanację. Zarzucił również uwagę, że przez lata obecna opozycja nie upamiętniała ofiar rzezi wołyńskiej, a obecnie próbuje zbijać polityczny kapitał, atakując walczącą z Rosją Ukrainę. – Gdzie jakiekolwiek zabiegi o ekshumacje? Mieli bardzo dobre warunki na początku wojny (...) Przed wojną nie było również żadnych ekshumacji – powiedział, dodając, że obecny rząd doprowadził do tego, że dochodzi do ekshumacji, których – jego zdaniem powinno być więcej. Odnosząc się do postaw niektórych polityków prawicy, którzy próbują zrównywać Ukrainę z Rosją, stwierdził, że „dzisiaj królem opozycji jest Braun, oni wszyscy się z Braunem ścigają”. – Twarz PiS-u to jest dzisiaj twarz Brauna, a to jest Konfederacja Korony Putina i tę koronę przywdziewają na swoją głowę – powiedział.