20 lat więzienia. Pełnomocniczka Łukasza Żaka zapowiada apelację w sprawie wyroku sądu dotyczącego śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. Sąd rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wymierzył Łukaszowi Żakowi maksymalną możliwą karę 20 lat więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. CZYTAJ TAKŻE: Spowodował katastrofę na Trasie Łazienkowskiej. Ustalono, ile wypiłPijany kierowca Volkswagena, jadąc z prędkością ponad 225 km/h, staranował jadącego prawidłowo Forda. W wypadku zginął 37-letni Rafał P., a jego żona i dzieci zostały ranne. Łukasz Żak uciekł do Niemiec i tam został schwytany. Skazany Łukasz Żak ma zapłacić łącznie 900 tys. złotych zadośćuczynienia na rzecz rodziny Rafała P. Sąd skazał także pięciu kolegów Żaka, którzy mieli pomagać mu zacierać ślady i ukrywać się przed wymiarem sprawiedliwości. Usłyszeli wyroki od 2 do 5 lat więzienia.ZOBACZ TAKŻE: Proces Łukasza Żaka. Sąd uchylił areszt tymczasowy dla oskarżonych