Wiceminister kultury w Sejmie. Edukacja medialna dzieci i młodzieży w dobie mediów społecznościowych była tematem pytań poselskich podczas środowych obrad Sejmu. Odpowiadający w imieniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wiceminister Maciej Wróbel podkreślił, że budowanie odporności na dezinformację jest dziś jednym z najważniejszych wyzwań państwa. Minister wskazał również na szeroko zakrojone działania mediów publicznych, która prowadzi liczne projekty edukacyjne i programy poświęcone weryfikacji informacji.Ministerstwo: edukacja medialna jest dziś niezbędnaMaciej Wróbel zaznaczył, że choć zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji za edukację medialną odpowiada Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, to efekty jej działań pozostawiają wiele do życzenia.Jak mówił, w ostatnich miesiącach Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego wraz z podległymi instytucjami, szkołami i instytutami zrealizowało oraz prowadzi łącznie 314 projektów o charakterze lokalnym i ogólnopolskim, skierowanych do różnych grup wiekowych, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży.Telewizja Polska filarem edukacji medialnejSzczególne miejsce w działaniach edukacyjnych – jak podkreślił wiceminister – zajmują media publiczne, a wśród nich Telewizja Polska, która prowadzi zarówno ogólnopolskie, jak i regionalne inicjatywy pomagające odbiorcom rozpoznawać dezinformację.Jednym z przykładów są warsztaty edukacji multimedialnej organizowane przez TVP3 Poznań, podczas których uczestnicy uczą się odróżniać rzetelne informacje od fake newsów oraz poznają mechanizmy manipulacji stosowane w internecie.Maciej Wróbel zwrócił uwagę, że działania edukacyjne prowadzą również regionalne rozgłośnie Polskiego Radia. Przykładem jest Centrum Edukacji Multimedialnej Radia Kielce, które uczy rozpoznawania wiarygodnych źródeł informacji oraz analizowania przekazów medialnychCzytaj także: Kontrola wydatków z lat 2020-2023. „Nieprawidłowości na 120 mld zł”Programy TVP pomagają weryfikować informacjeWiceminister przypomniał również o emitowanych przez Telewizję Polską programach „Wykrywacz kłamstw” oraz „Sprawdzamy”, nadawanych w TVP Info.Programy te poświęcone są weryfikowaniu informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej, obalaniu fałszywych przekazów oraz wyjaśnianiu mechanizmów dezinformacji. Jak podkreśla resort kultury, stanowią one ważny element budowania świadomości medialnej odbiorców.Wspólny projekt TVP, PAP i Polskiego RadiaIstotnym przedsięwzięciem w walce z dezinformacją jest także portal „Sprawdzamto.pl”, uruchomiony wspólnie przez Telewizję Polską, Polską Agencję Prasową oraz Polskie Radio.Serwis na bieżąco weryfikuje informacje pojawiające się w internecie i mediach społecznościowych, publikując sprostowania oraz analizy dotyczące fałszywych lub zmanipulowanych treści.Współpraca z NASK i Ministerstwem CyfryzacjiMaciej Wróbel wskazał również na współpracę resortu kultury z Ministerstwem Cyfryzacji. W jego imieniu Państwowy Instytut Badawczy NASK prowadzi działania mające ograniczać rozprzestrzenianie się fałszywych informacji oraz edukować użytkowników internetu w zakresie ich rozpoznawania.Przypomniał także, że w ubiegłym roku rząd przyjął projekt ustawy wzmacniającej nadzór nad platformami cyfrowymi i ochronę ich użytkowników. Mimo uchwalenia przez parlament ustawa została zawetowana przez prezydenta.Czytaj także: Pierwszy Polak z takim wyróżnieniem. Jeden z najbardziej cenionych artystówEdukacja medialna trafiła do szkółZdaniem wiceministra szczególnie ważne jest przygotowanie najmłodszych do bezpiecznego funkcjonowania w świecie mediów społecznościowych. Dlatego edukacja medialna została uwzględniona w nowej podstawie programowej szkół podstawowych przygotowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej.Jak zaznaczył, młodzi ludzie powinni uczyć się nie tylko rozpoznawania fake newsów, ale także świadomego korzystania z nowych technologii.„Każdy może dziś stać się nadawcą informacji”Na zakończenie wystąpienia Maciej Wróbel podkreślił, że współczesny model obiegu informacji diametralnie różni się od tego sprzed kilkunastu lat.– Kiedyś źródłem informacji były media i dziennikarze. Dziś informacje może podać każdy. Każdy, kto ma dostęp do smartfona i platform społecznościowych, staje się dziennikarzem amatorem. Nie weryfikując przekazywanych dalej treści, stajemy się nie tylko ofiarami dezinformacji, ale również jej narzędziem – powiedział.Jak dodał, edukacja medialna uczy odróżniania faktów od opinii, pomaga rozpoznawać fake newsy i manipulacje, wyjaśnia działanie algorytmów oraz sztucznej inteligencji, a także zwiększa świadomość zagrożeń związanych z cyberprzemocą, phishingiem, kradzieżą tożsamości czy deepfake'ami.Czytaj także: Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Nie żyje kierowca ciężarówki