O powołaniu Komponentu Obrony Pogranicza Władysław Kosiniak–Kamysz poinformował we wtorek. Nową jednostkę utworzono na bazie czterech dotychczasowych brygad Wojsk Obrony Terytorialnej: podlaskiej, warmińsko-mazurskiej, nadbużańskiej i przemyskiej.Nominacje na stanowiska dowódców Brygad Obrony Pogranicza odebrali: gen. bryg. Mieczysław Gurgielewicz, który stanął na czele 1. Podlaskiej BOP, płk Cezary Kiszkowiak – dowódca 4. Warmińsko–Mazurskiej BOP, płk Robert Kasperczuk – dowódca 19. Nadbużańskiej BOP oraz płk Daniel Błotko – dowódca 20. Przemyskiej BOP.Nowe zadania na wschodniej granicyPodczas uroczystości szef MON podziękował nowym dowódcom za dotychczasową służbę.– Bardzo dziękuję panu generałowi, panom pułkownikom za dotychczasową służbę ojczyźnie. Wykazaliście się odwagą na misjach zagranicznych, w różnego rodzaju operacjach – w Iraku, Afganistanie, pełniąc funkcje w sztabach, a dzisiaj dowodząc najbardziej wysuniętymi jednostkami na wschodzie naszej ojczyzny – powiedział.Jak podkreślił, głównym zadaniem nowych dowódców będzie ochrona granicy, współpraca ze Strażą Graniczną, zarządzanie infrastrukturą, fortyfikacjami i magazynami, a także współdziałanie z samorządami oraz lokalnymi społecznościami w przygotowaniu i zabezpieczeniu terenów przygranicznych.Czytaj także: Polskie media na Wschodzie walczą o przetrwanieWięcej żołnierzy zawodowych i nowa strukturaKosiniak–Kamysz zaznaczył, że utworzenie Brygad Obrony Pogranicza oznacza nie tylko zmianę nazwy, ale także zmianę sposobu funkcjonowania jednostek.Obecnie w Wojskach Obrony Terytorialnej około 10 proc. stanu osobowego stanowią żołnierze zawodowi, a 90 proc. – ochotnicy pełniący terytorialną służbę wojskową. W nowych brygadach udział żołnierzy zawodowych wzrośnie do 20 proc.– To nie jest tylko zmiana nazwy, to jest inna filozofia działania, przejmowanie od regionalnych zarządów infrastruktury dużej części odpowiedzialności za fortyfikacje, magazyny, umocnienia oraz systemy dronowe i antydronowe – podkreślił minister obrony.Tomczyk: Brygady będą wspierać Tarczę WschódWiceszef MON Cezary Tomczyk zwrócił uwagę, że nowe brygady będą odgrywać kluczową rolę w realizacji programu „Tarcza Wschód”.– Komponent Obrony Pogranicza bierze na siebie odpowiedzialność za kolejne oddawane odcinki „Tarczy Wschód”. Zagrożenie płynące ze Wschodu jest realne i namacalne. Modernizacja Sił Zbrojnych i budowa Narodowego Programu Odstraszania i Obrony „Tarcza Wschód” mają dziś fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa państwa – powiedział.Czytaj także: Impeachment Nawrockiego? „Mam troszeczkę dosyć”Polski generał obejmie stanowisko w strukturach UEPodczas środowej uroczystości nominację odebrał również gen. bryg. Jarosław Mokrzycki, który obejmie funkcję dyrektora ds. operacyjnych w Sztabie Wojskowym Unii Europejskiej po wygraniu konkursu na to stanowisko.Szef MON podkreślił, że konkurencja była bardzo silna, ponieważ wszystkie państwa członkowskie zgłaszały swoich najlepszych kandydatów. Jak dodał, obecność gen. Mokrzyckiego w strukturach UE pozwoli wykorzystać polskie doświadczenia w działaniach Unii.Nawiązanie do tradycji Korpusu Ochrony PograniczaKoncepcję utworzenia Komponentu Obrony Pogranicza minister obrony zatwierdził w październiku ubiegłego roku. Według resortu przeformowanie brygad jest kolejnym etapem rozwoju Wojsk Obrony Terytorialnej i odpowiedzią na współczesne wyzwania bezpieczeństwa oraz potrzebę dalszego wzmacniania ochrony wschodniej i północno–wschodniej granicy Polski.Nazwa nowej formacji nawiązuje do tradycji Korpusu Ochrony Pogranicza (KOP), który działał w okresie II Rzeczypospolitej.Czytaj także: Wielka Wyprawa Maluchów dotarła do mety. Zebrano prawie milion złotych