Prof. Łętowska w „Pytaniu dnia”. Aleksandra Pawlicka zapytała gościnię o to, czy możliwy jest impeachment prezydenta Karola Nawrockiego, skoro ten – twierdziła – nie wykonuje swoich obowiązków. – A gdzie pani ma procedurę impeachmentu w polskim systemie prawnym? Nie ma takiej procedury – odparła prof. Ewa Łętowska. Gdy prowadząca program „Pytanie dnia” sugerowała, że mamy do czynienia z sytuacjami, które dzieją się po raz pierwszy i jest to precedens, była Rzecznik Praw Obywatelskich, zaznaczyła, że precedens jest wtedy, gdy po raz pierwszy stosuje się jakiś przepis. – W Polsce nie mamy procedury impeachmentu – przekonywała. Pawlicka podnosiła również kwestię nieprawidłowości w wyborach prezydenckich. – Nie wracajmy do sprawy wyborów, bo była tysiąc razy wyjaśniana. Ta sprawa była zagmatwana, źle zrobiona. Nie wyciągnie pani ode mnie w tej chwili po roku od wyborów powrotu do tych licznych nieprawidłowości – podkreśliła prof. Łętowska, zaznaczając, że ten temat jest zamknięty. CZYTAJ TAKŻE: „Prawo przegrało z polityką”. Prof. Łętowska o sytuacji wokół TK– Odwołanie prezydenta jest w Polsce niemożliwe, nie mamy procedury impeachmentu. Przyznam, że mam troszeczkę dosyć wezwań publicystycznych, które wzywają mnie, żebym coś wymyśliła. Jestem od wyjaśniania mechanizmów prawa. Mechanizmu impeachmentu nie ma i nie ma mechanizmu, który po roku od wyborów umożliwiałby ich rewizję – dowodziła. Prof. Łętowska o roli RPO: Panuje nieporozumieniePrawniczka odniosła się również do wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. – Ja się w takie wybieranie albo cenzurowanie kandydatur nie wdam, bo mi nie wypada tego robić – stwierdziła.– W naszych warunkach obawiam się, że panuje nieporozumienie co do roli rzecznika – oceniła. – Rzecznik nie jest działaczem, który stoi na ulicy, nie formułuje deklaracji, co należy zrobić. Rzecznik jest urzędnikiem państwowym – zaznaczyła prof. Łętowska.– Obawiam się że organizacje pozarządowe oczekują od rzecznika, żeby był rzecznikiem ich rozmaitych celów, co jest niemożliwe – wskazała. Wyjaśniła, że rolą rzecznika jest „wskazywanie wszelkich możliwych instrumentów, interpretacyjnych luk tak, żeby forować interesy niewłaściwie reprezentowane, albo zaniedbane przez instytucje państwowe”.– Mnie sercem bardziej ciągnie do rzecznika fachowego – przyznała. Zdaniem prawniczki, „rzecznik musi piekielnie uważać, żeby nie stać się zakładnikiem swojego zaplecza”. CZYTAJ TAKŻE: Kandydaci na RPO przedstawili swoje wizje. „Miejsce dialogu”Prof. Łętowska wyraziła ubolewanie nad sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym. – Mamy Trybunał, ale nie funkcjonuje. Mamy głęboko dysfunkcyjną sytuację. Mamy kłótnie na poziomie politycznym między organami, które powinni współdziałać – wskazała.Skomentowała, że obecne zamieszanie wokół TK jest „przekraczaniem granic”. Sytuację związaną z kohabitacją oraz introdukcją sędziów TK nazwała wręcz „głęboko chorą i nieprawidłową”. – Trybunał został doprowadzony do sytuacji zakładnika targów politycznych – oceniła.