Więcej chętnych niż miejsc. Jest więcej chętnych niż miejsc. Młodzi Litwini masowo wstępują do wojska. W tym roku zgłosiło się ich najwięcej w historii. Litwa – podobnie jak Polska – ma trudne sąsiedztwo. Granice tego niewielkiego państwa z Rosją i Białorusią mają prawie 1000 km długości. Wobec agresywnych działań tych sąsiadów, Litwini wydają rekordowe środki (pod względem PKB) na zbrojenia. Pod tym względem wyprzedzili nawet Polskę – dotychczasowego prymusa w NATO. Rekordowa jest także liczba młodych Litwinów, którzy chcą bronić ojczyzny. W tym roku ponad 8100 młodych ludzi zgłosiło się na ochotnika do obowiązkowej służby wojskowej.Według dowództwa, prawie 4,4 tys. osób wyraziło chęć rozpoczęcia służby jeszcze przed umieszczeniem ich na listach poborowych, a 3,7 tys. osób wyraziło chęć służby priorytetowej po sporządzeniu list.Nie dla wszystkich wystarczy miejsca– Rekordowa liczba młodych ludzi, którzy dobrowolnie podjęli decyzję o służbie wojskowej, pokazuje, że coraz więcej młodych ludzi chce przyczynić się do wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego i rozumie swoją rolę w całym systemie obronnym – oświadczył Arunas Balčiunas, dyrektor Służby Służby Wojskowej i Rekrutacji w Biurze Komendanta Wojskowego.Zaznaczył jednak, że ze względu na ograniczoną liczbę miejsc w tym roku, nie wszyscy chętni zostaną przyjęci do służby. Jak wskazuje litewska armia, młodzi ludzie, którzy otrzymali zaproszenie na studia, a następnie decyzję o powołaniu do obowiązkowej służby wojskowej, mogą wziąć urlop naukowy, aby odbyć służbę wojskową, a następnie powrócić do nauki po jej zakończeniu.CZYTAJ TAKŻE: Premier Litwy dla tvp.info: Mając Przesmyk Suwalski, musimy trzymać się razem