Eurostat opublikował bilans. Liczba mieszkańców Unii Europejskiej rośnie już piąty rok z rzędu, głównie dzięki migracji. Polska idzie jednak w przeciwnym kierunku – według najnowszych danych Eurostatu w ciągu roku ubyło ponad 164 tys. mieszkańców, a kraj pozostaje w gronie państw z pogłębiającym się kryzysem demograficznym. UE ma więcej mieszkańców, ale Polska nadal się wyludniaNa początku 2026 roku w Unii Europejskiej mieszkało 452 mln osób, czyli o 706 tys. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych Europejskiego Urzędu Statystycznego (Eurostatu). To już piąty z rzędu rok wzrostu liczby ludności we Wspólnocie. Polska ponownie znalazła się jednak wśród państw, które odnotowały spadek liczby mieszkańców.W Polsce ubyło ponad 164 tys. mieszkańcówZ danych Eurostatu wynika, że 1 stycznia 2026 roku populacja Polski liczyła 36 mln 332 tys. 765 osób. To o 164 tys. 730 mniej niż rok wcześniej, kiedy liczba mieszkańców wynosiła 36 mln 497 tys. 495.Trend spadkowy utrzymuje się od wielu lat. Ostatni raz liczba ludności Polski przekraczała 37 mln pięć lat temu – 1 stycznia 2021 r. wynosiła dokładnie 37 mln 73 tys. 357 osób. W porównaniu z tamtym okresem populacja kraju zmniejszyła się o 740 tys. 592 osoby, czyli o 2 proc.Polska wśród krajów z ujemnym bilansem demograficznymPolska znalazła się w gronie 11 państw Unii Europejskiej, w których w ciągu ostatniego roku liczba ludności spadła. Jednocześnie należy do dziewięciu krajów, które nie zdołały zrekompensować ujemnego przyrostu naturalnego – sytuacji, w której liczba zgonów przewyższa liczbę urodzeń – dodatnim saldem migracji. Spadek liczby mieszkańców odnotowano również w Bułgarii, Grecji, Litwie, Niemczech, Rumunii, Słowacji, na Węgrzech i we Włoszech.Czytaj także: Kulisy tworzenia prawa. Unijne instytucje z prestiżową nagrodą Migracja napędza wzrost liczby ludności w UEMimo niekorzystnych trendów demograficznych cała Unia Europejska już piąty rok z rzędu odnotowała wzrost liczby mieszkańców. Ostatni spadek populacji miał miejsce w 2021 r. i był związany z pandemią COVID-19.Eurostat wskazuje, że obecny wzrost liczby ludności jest przede wszystkim efektem migracji. Dodatnie saldo migracyjne rekompensuje ujemny przyrost naturalny, który utrzymuje się w UE od 2012 roku.Ostatni raz liczba urodzeń przewyższyła liczbę zgonów w 2011 roku, kiedy urodziło się 4 mln 46 tys. dzieci, a zmarły 4 mln 42 tys. osób. W 2025 roku sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej – w UE zmarło 4 mln 81 tys. osób, podczas gdy urodziło się 3 mln 46 tys.Malta liderem wzrostu, Polska wśród krajów z największym spadkiemW 2025 roku liczba ludności zwiększyła się w 16 państwach członkowskich.Najwyższy wskaźnik wzrostu – uwzględniający zarówno przyrost naturalny, jak i saldo migracji – odnotowano na Malcie (+24,1 na 1000 mieszkańców), na Cyprze (+13,7) oraz w Luksemburgu (+13,1).Największy spadek zanotowano natomiast na Łotwie (-8,3 na 1000 mieszkańców), w Estonii (-6,8), na Węgrzech (-5,4) oraz w Polsce (-4,5).Czytaj także: UE daje szansę młodym. Nabór na płatne staże w Parlamencie Europejskim Polska z jednym z najniższych sald migracjiWedług Eurostatu niemal wszystkie państwa UE – z wyjątkiem Estonii i Łotwy – odnotowały w 2025 r. dodatnie saldo migracji.Najwyższe wskaźniki osiągnęły Malta (23,9 na 1000 mieszkańców), Hiszpania (11,8) i Cypr (11,3). W Polsce wskaźnik ten wyniósł jedynie 0,1, co oznacza, że napływ ludności niemal nie wpłynął na ograniczenie spadku liczby mieszkańców.Niemcy pozostają najludniejszym krajem UENajwięcej mieszkańców spośród państw Unii nadal mają Niemcy – 83 mln 467 tys. osób, co stanowi 18,5 proc. całej populacji Wspólnoty.Polska utrzymała miejsce w pierwszej piątce najludniejszych krajów UE. Pięć największych państw – Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i Polska – skupia łącznie około dwóch trzecich wszystkich mieszkańców Unii. Udział poszczególnych krajów wynosi odpowiednio: Niemcy – 18,5 proc., Francja – 15 proc., Włochy – 13 proc., Hiszpania – 11 proc. i Polska – 8 proc.Czytaj także: UE szykuje zmiany w programie Erasmus+. Skorzystają tysiące młodych